...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...

Bieszczady





» Szlaki piesze | Brenzberg

Leśniczówka Brenzberg - ścieżka przyrodniczo-historyczna

Ścieżka prowadząca na grzbiet Jeleniowatego (Jasieniowa) powstała w ramach Leśnego Kompleksu Promocyjnego "Lasy bieszczadzkie". Jest to dość krótka trasa o aspektach przyrodniczo-historycznych, położona na terenie Nadleśnictwa Stuposiany. Składa się w dwóch głównych przystanków, jest zapętlona.

Brenzberg - tablica ścieżki Początkowy przystanek ścieżki "Leśniczówka Brenzberg"

Początek ścieżki znajduje się za Mucznem, przy głównej drodze prowadzącej do Tarnawy Niżnej. Po lewej stronie drogi jest początkowy przystanek ścieżki, tablica z mapą oraz ławki. Z treści tablicy dowiadujemy się, że ścieżka prowadzi do miejsca, w którym niegdyś stała leśniczówka nazywana Brenzberg. W roku 1944 UPA zamordowała tam 74 Polaków. W 2010 ustawiono obelisk z pamiątkową tablica oraz krzyż.

Kierując się wskazaniami ścieżki należy przejść kładkę na potoku Hnyła i wyraźną, leśną drogą podążać w górę. Podejście nie jest męczące a las ciekawy. Oprócz interesującej roślinności, sporo powalonych drzew. Przy sprzyjających warunkach, można na ścieżce dostrzec tropy niedźwiedzia - bytują w tej okolicy.

Po ok. 20-30 minutach ścieżka wyprowadza na polanę, która stanowi jej punkt docelowy. Stoją tu dwie tablice, jedna starsza, druga nowa ustawiona na potrzeby ścieżki. Obie zawierają tą samą treść: "Leśniczówka Brenzberg na Jeleniowatym (Jasieniowie). W sierpniu 1944 r., nad górnym Sanem dominowała UPA. Nieliczna polska samoobrona była bezsilna. Polacy uciekali koleją do Użhorodu, lub ukrywali się w lasach, m.in. w leśniczówce Brenzberg u Franciszka Króla na Jasieniowie."

krzyż na Jeleniowatym Pamiątkowy głaz oraz krzyż na Jasieniowie (Jeleniowatym)
foto: P. Szechyński

"Z zeznań świadka: w sierpniu 1944 r. Polacy z rodzinami uciekali do lasu na Jasieniów. Później w Sokolikach pojawił się chłopiec, który opowiadał, że 15 sierpnia 1944 r., wracając rankiem zobaczył jak upowcy otaczają leśniczówkę. Potem słyszał ich wrzaski oraz krzyki i płacz ofiar. Chłopiec uciekł do Sokolik, ale dręczony niepewnością o los bliskich powrócił do lasu, gdzie został przez upowców ujęty i zamordowany.

inny świadek: rankiem 18.VIII.1944 zaszliśmy do leśniczówki, gdzie wśród traw i pod płotami natknęliśmy się na zwłoki 74 osób. Ofiary nie miały ran postrzałowych. Ciała kobiet, dzieci i mężczyzn były okaleczone, ze śladami męczeńskiej śmierci zadanej jakies 3 dni temu. Po ubiorze poznawaliśmy, że to byli Polacy - leśnicy, kolejarze, administratorzy z folwarków a także bieżeńcy, w tym dwóch księży."

Las na Jasieniowie Las na Jasieniowie
foto: P. Szechyński

Ze wspomnień Alozjego Wiluszyńskiego, ówczesnego mieszkańca Tarnawy Wyżnej:

"W marcu 1944 r. z karpackim rajdem zawędrował na Muczne duży oddział partyzantki radziedzkiej Kowypaka. "Dzidek" prowadził ożywioną działalność. Na wspominanej Koniarce działało partyzanckie zrzutowisko i lądowisko "kukuruźników". Jednym z dowódców u Kowpaka był Polak o ps. "Orlik" - działający najczęściej w rejonie Sianki - Borynia. Dowódcą oddziału B był ok. 20-letni radziecki podpułkownik. Kowpakowcy lawirowali dosyć umiejętnie między partyzantką polską a upowcami, starając się nie zadrażniać żadnej ze stron. W połowie czerwca 1944 r. kowpakowcy zaproponowali mi przewodnictwo oddziału szturmowego, który to oddział miał za zadanie zniszczenie niemieckiej placówki w Sokolikach Górskich. Dowódcą tej placówki był Pischerid, który twardą ręką egzekwował wszystkie należności od ludzi miejscowych. Miał 41 podwładnych (kilkunastu grenschutzów, SS-mani i gestapowcy). Szturmować miał batalion Azerbejdżan dowodzony przez Uzbeka i jego politruka. Oddział liczył prawdopodobnie niewiele mniej jak 500 żołnierzy. Przeprowadziłem ich ostrożnie nad wsią Tarnawa i popod Sokolikami aż do budynku straży niemieckiej. Przed północą bojcy zajęli rejon placówki granicznej. Zaraz też po przegrupowaniu sił rozpoczął się szturm. Niemcy jednak nie dali się zaskoczyć i atak się załamał. Napastnicy wycofali się tylko na chwilę i jeszcze raz ruszyli zaciekle przez pole minowe i wreszcie dopadli do muru, gdzie udało im się odpalić minę. Przez wyrwany w ścianie otwór wrzucili najpierw granaty, a potem wskoczyli sami. Wkrótce cała placówka była zdobyta. Padli wszyscy obrońcy w liczbie 42 Niemców.

Zbliżający się front zmusił Kowpaka do odejścia na południe, gdyż zgodnie z założeniami oddział miał działać na dalszym zapleczu. Oddział był dość liczny o czym świadczy fakt, że za okres od marca do sierpnia zjedzono ok. 500 sztuk bydła. Jego liczebność działała dosyć hamująco na działalność UPA skierowaną przeciwko Polakom. Kowpakowcy przygotowując się do odejścia powiedzieli nam, że na Koniarce, niedaleko zrzutowiska jest magazyn z bronią, którą możemy uzbroić spore oddziały samoobrony. Oddział taki, dowodzony przez akowca z Sambora, przetrwał tylko dwa tygodnie i z powodu miażdżącej przewagi UPA uległ samorozwiązaniu. W czasie działalności oddziału wybrałem się samotnie na zrzutowisko, aby odnaleźć magazyn kowpakowców. Czternastostrzałowa, dziewięciomilimetrowa "efenka" i granaty nie na wiele mi się zdały, gdyż już przed Koniarką wpadłem w zasadzkę. Zostałem ostrzelany i tylko przypadkiem udało mi się wybrnąć z biedy.

Przyszedł dzień 15.08.1944 r. We dworze w Tarnawie Wyżnej kwaterował sztab UPA, a we wsi pancerna jednostka niemiecka. Kowpak (dowódca oddziału partyzantki radzieckiej) w tym dniu odszedł z całym oddziałem na południe. W Mucznem, w budynku, który nazywaliśmy "nadleśnictwo" zatrzymało się 74 osoby narodowości polskiej, które uchodziły przed zalewem represji i linią frontu. UPA czując się bezkarnie otoczyła budynek i wszyscy zostali zabici. Było tam dużo kobiet i dzieci. Pastwiono się nad oficerami. Wszyscy chyba mieli odrąbane głowy. Na koniec upowcy zapowiedzieli, że przez tydzień zwłoki mają leżeć nie pochowane - dla ostrzeżenia innych Lachów. W następną noc nad ranem (czyli już 17.08.1944) po kryjomu wróciłem do domu. Musiałem zachowywać jak największą ostrożność, gdyż ludzie wiedzieli o mojej działalności, no i byłem Polakiem. Widok jaki zastałem budził grozę. Po całej mojej rodzinie pozostały tylko plamy krwi a dom splądrowano i obrabowano. Ciał najbliższych wywiezionych do pobliskich wąwozów, nigdy już nie odnalazłem. Z mojej rodziny zginęli rodzice Michał i Emilia, siostra Ewa, Stefania i jej mąż Jan Kochaniec. Tego bestialskiego mordu dokonała bojówka pod dowództwem Iwana Szweda (nadterminowy kapral Wojska Polskiego narodowości ukraińskiej, zam. Tarnawa Niżna). Współwinny zbrodni był pop greckokatolicki Iwan Iwanio, parafia Tarnawa Wyżna. Pop gwarantował mojej rodzinie bezpieczeństwo (jego syn Josef, absolwent Politechniki Lwowskiej był w kierownictwie sztabu UPA). Pop w ten sposób uśpił naszą czujność i wystawił moją rodzinę na śmierć. Nadmieniam, że Iwan Szwed przy pomocy policji ukraińskiej dokonał likwidacji ludności żydowskiej w wąwozie potoku Roztoki - Borsuczyny."

Z materiałów Nadleśnictwa Stuposiany: "OUN i UPA, w mundurach i z bronią demonstrowały swoją siłę a tragiczne położenie polskich rodzin dopełniło przybycie sotni "Burłaki" "Czarnego" i "Hromenki" a przede wszystkim "Osypa" - sotni Służby Bezpieczeństwa OUN zaprawionej w Rzezi Wołyńskiej. Rankiem 18 sierpnia grzbietem Jeleniowatego w pobliże leśniczówki Brenzberg przemykał się mały oddział polskiej samoobrony. Jeden z żołnierzy wspomina: "Do leśniczówki podchodziliśmy ostrożnie. Dokoła panowała cisza mącona intensywnym brzękiem much. Czasem odezwał się leśny ptak, trzasnęła gałązka... Pierwsze ciała leżały w pobliżu budynku mieszkalnego, a wśród traw i opłotków wciąż znajdowano nowe, razem 74 osoby. Zmasakrowane zwłoki kobiet, mężczyzn i dzieci. Zakrwawione sutanny duchownych i mundury leśników. Wszędzie leżały okaleczone, z odrąbanymi głowami, pozbawione kończyn, ze śladami męczeńskiej śmierci zadanej 2-3 dni temu. Z obawy przed prowokacją zmówiliśmy pospiesznie modlitwę za zmarłych i odeszliśmy"".

Na polanie po lewej stronie sterta kamieni z dawnej leśniczówki otoczonych drewnianym płotkiem. Na wprost pozostałości podmurówki, obok leżą metalowe przedmioty i kości różnego pochodzenia.

Przechodząc "alejką" pomiędzy ogrodzonymi uprawami leśnymi dochodzimy do miejsca, gdzie w 2010 roku odsłonięto głaz pamiątkowy i ustawiono duży, drewniany krzyż. Napis na głazie głosi:

"Pamięci 74 polaków bestialsko pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów.

W tym miejscu stała leśniczówka, w której schronienia przed terrorem UPA dla swych rodzin szukali polscy leśnicy z doliny górnego Sanu. Wszyscy, wraz z leśniczym Franciszkiem Królem i jego rodziną, ponieśli śmierć w sierpniu 1944 roku.
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI
- leśnicy bieszczadzcy
listopad 2009."

Powrót zgodnie z oznakowaniem, prostą leśną przecinką. W jarze po prawej stronie ścieżki ciekawe wychodnie skalne. W połowie zejścia schody i drewniany pomost przez podmokłe zagłębienie. Po 15 minutach ścieżka dochodzi do polany - miejsca zwanego dawniej Arenda. Wiosną stanowisko śnieżycy karpackiej, kwitną tu również cebulice, pierwiosnki, knieć błotna (kaczeniec), dziurawiec i sporadycznie wawrzynek wilczełyko. Po 5 minutach ścieżka wraca do punktu wyjścia.

opr. oraz zdjęcia: P. Szechyński

Kilka zdjęć z proponowanej trasy:

brenzberg brenzberg brenzberg

1. Początek ścieżki, kładka na potoku Hnyła
2. Podejśćie lasem
3. Rozwidlenie, ścieżka kręci w prawo

4. Las na Jasieniowie, stok opadający w kierunku drogi
5. Ścieżka prowadzi drogą leśną
6. Z prawej wyjdziemy, z lewej będziemy wracać

7. Stara tablica na Jasieniowie (Jeleniowatym)
8. Nowa tablica LKP na Jasieniowie (Jeleniowatym)
9. Miejsce po leśniczówce Brenzberg

10. Polana, miejsce po leśniczówce
11. Stare przedmioty oraz kości
12. Przecinka w kierunku krzyża i obelisku

13. Obelisk z 2009 r. na Jasieniowie (Jeleniowatym)
14. Krzyż i obelisk
15. Krzyż i obelisk

16. Na wprost polana po leśniczówce
17. Zejście z Jeleniowatego
18. Wychodnie skalne, na żywo jest ich więcej

19. Huba
20. Kładka i schodki na trasie ścieżki
21. Kładka i schodki na trasie ścieżki

22. Śnieżyca karpacka w dolnej części ścieżki
23. Śnieżyca wiosenna (karpacka) w dolnej części ścieżki
24. Lepiężnik różowy przy ścieżce Brenzberg

» Praktyczne «

Kamera w Czaszynie

Noclegi
Schroniska
Schroniska PTSM
Bazy namiotowe i chatki
Harcerskie bazy i hoteliki

Mapa Bieszczady - wersja online
Mapy Bieszczadów - recenzje
Mapy wycinkowe - recenzje
Przewodniki
Ciekawe wydawnictwa

Szlaki turystyczne - opisy
Szlaki turystyczne - wykaz
Czasy przejść
Ścieżki przyrodnicze - wykaz
Regulamin BdPN
Punkty kasowe BdPN

Bieszczadzka Kolejka Leśna
Jazdy konne
Wyciągi narciarskie
Muzea
Informacja turystyczna
Przewodnicy
Przewoźnicy (Bus)
Przejścia graniczne
Traperska przygoda - tabory

» Warto wiedzieć «

Z psem w Bieszczady
Zagroda pokazowa żubrów
Wędkarskie eldorado na Sanie
Rejsy po Zalewie Solińskim
Park Gwiezdnego Nieba Bieszczady
Karpackie niebo
Sery w Bieszczadach
Wypał węgla drzewnego
Jaskinie
Snowgliding w Bieszczadach
Bieszczadzkie szybowiska
Bieszcz. Centrum Nordic Walking

Trochę historii
Podział (granice) Bieszczadów
Losy bieszczadzkiej ludności
Różne plany rozwoju Bieszczadów
Na wyniosłych połoninach BdPN
Nie tylko Wysokie
Sieć wodna
Geocaching

Fauna Bieszczadów
Flora Bieszczadów

Leśny Kompleks Promocyjny "Lasy Bieszczadzkie"

Ukraińska Powstańcza Armia
Karol Wojtyła w Bieszczadach
Bieszczady pół wieku temu
Bieszczady w filmie

Polowanie w Bieszczadach

Reportaże

Rozmaitości bieszczadzkie

» Cerkwie i cmentarze «

Cerkwie drewniane w Bieszczadach
Cerkwie murowane
Kapliczki w Bieszczadach
Dawne cmentarze, cerkwie i cerkwiska
Ikonostas
O ikonie słów kilka
Bojkowszczyzna Zachodnia. Ochrona zasobów kulturowych - działania praktyczne (pdf)

Cmentarze żydowskie (kirkuty)
Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku
Cmentarze wojskowe w Komańczy
Cmentarz wojskowy w Lesku

Kościół w Woli Michowej

Obelisk UPA

» Wyprawy piesze «

Tarnica z Wołosatego
Halicz z Wołosatego
Bukowe Berdo z Mucznego
Krzemień
Szeroki Wierch
Połonina Caryńska
Połonina Wetlińska
Smerek (wieś) - Smerek - Połonina Wetlińska - Brzegi Górne
Cisna - Jasło - Smerek (wieś)
Suche Rzeki - Smerek
Dwernik-Kamień
Pętla: Wetlina - Riaba Skała - Czerteż - Kremenaros - Rawki - Dział - Wetlina
Mała i Wielka Rawka z p. Wyżniańskiej
Ścieżka "Berehy Górne"
Chryszczata z Komańczy
Chryszczata z Jeziorka Bobrowego
Szlak Huczwice - Chryszczata
Wołosań z Żubraczego
Jaworne - Kołonice - Jabłonki
Krąglica
Hyrlata
Szlak graniczny Łupków - Balnica
Przełęcz nad Roztokami - Ruské
Przełęcz nad Roztokami - Okrąglik - Jasło
Jasło i Okrąglik ze Strzebowisk
Łopiennik
Ścieżka Jeleni Skok z Cisnej (wieża widokowa)
Opołonek i Kińczyk Bukowski
Ścieżka dendrologiczno-historyczna w Berehach
Przysłup Caryński z Bereżek
Bukowiec - Sianki - Źródła Sanu
Tarnawa Niżna - Dźwiniacz Górny
Brenzberg - ścieżka
Krutyjówka - ścieżka
Tworylne i Krywe z Rajskiego
Terka - Studenne
Otaczarnia w Bukowcu
Rajskie - Studenne (most)
Przysłup - Krywe
Korbania z Bukowca
Korbania z Łopienki i Tyskowej
Suliła
Wola Michowa - Balnica szl. żółtym
Z Balnicy do Osadnego
Do Solinki z Żubraczego
Zwierzyń - Myczków
Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy
Lasumiła - najgrubsza jodła
Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki
Stare Procisne, ścieżka
Dwernik - Procisne, ścieżka
Przez bieszczadzki las - ścieżka Nasiczne - Sękowiec
Kopalnia ropy Polana - Ostre
Holica z Ustianowej - ścieżka
Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza
Huczwice - ścieżka geologiczna
Komańcza - ścieżka dydaktyczna
Jawornik - ścieżka
Gminny szlak Baligród
Bukowy Dwór - ścieżka przyrodnicza
Po ekomuzeum w krainie bobrów
Dolina Potoku Zwór

» Warto zobaczyć «

Wodospady i kaskady
Jeziorka Duszatyńskie
Jeziorko Bobrowe
Sine Wiry
"Gołoborze" i dolina Rabskiego
Rezerwat "Przełom Osławy"
Rezerwat "Śnieżyca wiosenna w Dwerniczku"
Torfowisko "Tarnawa"
Torfowisko "Wołosate"
Jaskinie w Nasicznem
Grota w Rosolinie
Rezerwat "Hulskie"
Młyn w Hulskiem
Pichurów - punkt widokowy
Przełęcz Wyżna - pkt. widokowy
Przełęcz Żebrak
Zagroda pokazowa żubrów
Mini-zoo w Lisznej i Myczkowcach
Koziniec kamieniołom
Skałki Myczkowieckie
Ogród biblijny w Myczkowcach
CKE Myczkowce; miniatury cerkwi
Entomo-zieleniec Myczkowce
Zielony domek w Ustrzykach G.
Muzeum Historii Bieszczad
Klasztor w Zagórzu
Droga krzyżowa w Zagórzu
Sanktuarium w Jasieniu
Most podwieszany w Dwerniczku
XIX-wieczny most kolejki
Radoszyckie źródełko
- legenda o radoszyckim źródełku
Kamień leski
Nowe pomniki przyrody w dolinie Osławy i Kalniczki
Góry Słonne
Rezerwat Sobień
Rezerwat "Polanki"
Góry Słonne - pkt. widokowy
Ekomuzeum Hołe
Pomnik Tołhaja
MBL Sanok - skansen w Sanoku
Park miejski w Sanoku

» Ski-tour;

Hyrlata (1103 m) zimą
Matragona (990 m) zimą
Osina (963m n.p.m.)
Płasza, Kurników Beskid, Okrąglik

» Rowerem «

Trasy rowerowe

» Samochodem «

Trasy samochodowe
Stan dróg w Bieszczadach
Parkingi

» Słowacja i Ukraina «

Zalew Starina (Słowacja)

Projekt Rozłucz
Jasienica Zamkowa
Stara Sól
Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005
Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006


Serwis nasz i współpracujący z nami reklamodawcy
zbierają i przechowują tzw. pliki cookies zarówno do np. statystyk,
jak i w celach reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawien przegladarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Przeglądając nasz serwis ZGADZASZ się na wykorzystywanie tych plików. Szczegółowe informacje na temat cookies
znajdują się w naszej Polityce prywatności

© Twoje Bieszczady 2001-2019