Tyskowa
Tyskowa to nieistniejąca wieś ulokowana w malowniczej dolinie pomiędzy widokowym szczytem Korbani, a pasmem Durnej i Łopiennika. Dolinę zamyka od południowego - wschodu przełęcz Hyrcza.
foto: "Ukraińskie cerkwie drewniane, geneza i rozwój form"
Lwów 1937
Wieś Tyskowa lokowana była na prawie wołoskim przed rokiem 1552 w dobrach rodziny Balów z Hoczwi. Po roku 1947 mieszkańców wysiedlono, a zabudowa została zniszczona wraz ze stojąca tu cerkwią z roku 1837 (wg innych źródeł: 1831).
Jak podaje Stanisław Kryciński w swoich "Cerkwiach w Bieszczadach" (1991) - była to świątynia drewniana, p.w. św. Michała Archanioła, dekanat ciśniański.
foto: P. Szechyński
Liczba wiernych wynosiła odpowiednio:
- w roku 1890 - 243
- w roku 1918 - 202
- w roku 1938 - 210
Po dawnej wsi zachowała się podmurówka cerkwi, krzyż wieńczący kopułę oraz kilka zniszczonych nagrobków na przycerkiewnym cmentarzu.
Obecnie stoją jeszcze 2 nagrobki, jeden leży (z wyraźnym symbolem krzyża na płycie), stoi też jeden stalowy krzyż - mocno już przerdzewiały.
Obok niewielki, zadbany i ogrodzony cmentarzyk rodziny Budzińskich oraz figura Matki Bożej. Składa się na niego 5 nagrobków w tym 2 dziecięce,
datowane na lata: 1948, 1954 oraz 1957. Są to nagrobki symboliczne. Tuż za płotem ustawiono nowy krzyż a pod nim tablicę z napisem:
"Wieś Tyskowa wyludniona kwiecień 1947
Ludność przesiedlona na ziemię
koszalińską i białogardzką.
W tym miejscu spoczywają nasi przodkowie".
foto: P. Szechyński
W sierpniu 2016 teren cerkwiska został oczyszczony. Wycięto chaszcze, podmurówka cerkwi została wyeksponowana. Ustawiono na niej krzyż z napisem: "Tu - w miejscu starszej świątyni od 1937r. stała cerkiew grecko-katolicka pw. świętego Michała Archanioła. Rozebrana w 1953 r. na polecenie władz Gminnej Spółdzielni w Hoczwi. Pax mortuorum. Tyskowa 2016. Wykonał: Ks. Piotr Bartnik, Górzanka, Grzegorz Brodziński, Jarocin.". Krzyż znajdujący się przy siatce ogrodzenia grobów Budzińskich został cofnięty o ok. 2 m. Zniknęła z niego wyżej wmiankowana tabliczka o przesiedleniu mieszkańców. Figura MB oraz ogrodzenie zostały pomalowane. W kolejnych latach po przeciwnej stronie drogi ustawiono drewniany krzyż.
foto: P. Szechyński
Kilkaset metrów poniżej cerkwiska, stoły do niedawna dwa drewniane baraki (w zasadzie jeden barak + chatka) na miejscu dawnego dworskiego majdanu. Zostały wybudowane przez przedsiębiorstwo rolne ze Średniej Wsi. Niegdyś chatka wykorzystywana była jako darmowe miejsce noclegu przez nielicznych turystów a barak został przebudowany i wkrótce ma tu stanąć pensjonat - obecnie jest to teren prywatny. Kręcono tu sceny do serialu Wataha. W pobliżu, tuż nad potokiem zachowana stara piwnica - widoczna z drogi. Na początku wsi od strony szosy cały czas działa wypał węgla drzewnego. Z aparatem lepiej nie podchodzić...
foto: P. Szechyński
Dojście
Najłatwiej dostać się tu z Łopienki przez Przełęcz Hyrcza, czas przejścia ok. 1 h. Można również, wydłużając wspomnianą trasę z Łopienki, zejść tu z Korbani. Ze strony przeciwnej natomiast można dojść drogą stokową, która odchodzi z szosy Stężnica - Wołkowyja: idąc od Wołkowyji, należy za ostatnim brodem skręcić w pierwszą stokówkę w lewo. Idąc od strony przeciwnej - ze Stężnicy - należy przy schodzeniu z przełęczy skręcić w drugą stokówkę w prawo (pierwsza prowadzi do Radziejowej). Tereny wsi są obecnie w rękach prywatnych. Obowiązuje zakaz wjazdu samochodem, jednak samochód można zostawić na placu na początku drogi. Idąc samotnie, warto się rozglądać - niejednokrotnie spotykaliśmy tu niedźwiedzia.
Zobacz także:
- Cmentarz w Tyskowej - zdjęcia
- Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy
- Radziejowa i Tyskowa - zdjęcia
- Z Tyskowej na Korbanię
P. Szechyński
foto: P. Szechyński
foto: P. Szechyński
foto: P. Szechyński
foto: P. Szechyński
foto: P. Szechyński
foto: P. Szechyński
foto: P. Szechyński
foto: P. Szechyński
foto: P. Szechyński
foto: Z. Jantoń
foto: Z. Jantoń
foto: P. Szechyński
foto: P. Szechyński
foto: P. Szechyński
foto: P. Szechyński
foto: P. Szechyński


