...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...

Bieszczady





Polecamy:

Willa pod Zielony Wzgórzem
Brak obsługi Adobe Flash. Zainstaluj odpowiednią wtyczkę.
Brak obsługi Adobe Flash. Zainstaluj odpowiednią wtyczkę.
Brak obsługi Adobe Flash. Zainstaluj odpowiednią wtyczkę.
Dom Malowany
Bieszczadzka kryjówka
Raj Helmuta
Dom na Skale
Brak obsługi Adobe Flash.
Czadzie Sioło
Brak obsługi Adobe Flash. Zainstaluj odpowiednią wtyczkę.
Gęsi Zakręt


» Miejscowości «

Baligród i okolice
Bóbrka
Buk k.Terki
Bystre k.Czarnej
Cisna i okolice
Czarna i okolice
Daszówka
Duszatyn
Dwernik i Dwerniczek
Glinne
Jankowce
Kalnica k.Baligrodu
Komańcza i okolice
- Mogiła - legenda
- drewniany kościółek
- klasztor Nazaretanek
Lutowiska
Łupków
Mików
Muczne
Myczkowce
Nasiczne
Olszanica
Orelec
Prełuki
Rajskie
Roztoki Górne
Rzepedź
Sękowiec i okolice
Serednie Małe
Smolnik nad Osławą
Solinka
Solina i okolice
- bieszczadzkie zapory
- tajemnica zatoki
Stefkowa
Terka
Uherce Mineralne
Ustianowa
Ustrzyki Górne
Wetlina
Wola Matiaszowa
Wola Michowa
Wołosate
Zatwarnica
Zwierzyń

» Dawne wsie «

Balnica
Beniowa
Bereźnica Niżna
Bukowiec
Caryńskie
Choceń
Dydiowa
Dźwiniacz Górny
Hulskie
Huczwice
Jawornik
Jaworzec
Kamionki
Krywe
Łokieć
Łopienka
- rys historyczny Łopienki
- Chrystus Bieszczadzki
Łuh
Rabe k.Baligrodu
Rosolin
Ruskie
Sianki
Skorodne
Sokoliki
Sokołowa Wola
Studenne
Tarnawa Niżna i Wyżna
Tworylne
- Tworylczyk
Tyskowa
Zawój
Zubeńsko
Żurawin

» Warto wiedzieć | Losy bieszczadzkiej ludności

Bieszczadzka ludność i jej losy na przestrzeni wieków

Osadnictwo w Bieszczadach

Okres żywej kolonizacji Podkarpacia przypadł na czas panowania Kazimierza Wielkiego. Powstały wtedy liczne wsie i miasta na prawie niemieckim, wzrosła wtedy zasobność mieszczaństwa, bogaciły się dwory magnackie. Ziemia sanocka stała się "złotym jabłkiem Rzeczypospolitej". Wybitną rolę kolonizatorską odegrała w Bieszczadach, a dokładnie w dolinie Sanu, Hoczewki i Solinki (a wię w ich centrum) rodzina Balów, wywodząca się z Węgier, która za czasów K.Wielkiego założyła tu liczne osiedla, min. Baligród, Hoczew, Nowytaniec, Średnią Wieś i Żubracze, w których osiedlali się polscy, niemieccy, ruscy i wołoscy osadnicy. Balowie wywodzili się od dwóch braci Węgrów z komitatu Szaroskiego, Piotra i Pawła, którzy za służbę u Kazimierza Wielkiego otrzymali pustkowia : Boiska, Radoszyce i Wisłoczek. Nazwisko Bal nawiązuje prawdopodobnie do ich pierwotnej siedziby na Węgrzech, Bal-Patoka. Prawdopodobnie nie tylko Balowie pochodzili z Węgier i wielu innych Węgrów dało początek niektórym osadom, później spolonizowanym, jak np. Uherce (Uhorce-Węgierce) oraz Ustianowa (Ustvanova). Z innych rodzin magnackich pochodzenia węgierskiego można jeszcze wymienić Humnickich i Dedeńskich, którzy mieli swe dobra na ziemi sanockiej.

Chatka w Czarnej Chatka w Czarnej
foto: Tomasz Ostrowski

Duże zasługi w osadnictwie ma rodzina Kmitów, a w szczególności Piotr Kmita. Na terenie Bieszczadów i w ich sąsiedztwie powstało wiele wsi na prawie wołoskim, a więc zorganizowanych i dobrze rządzących się, wedle odrębnych zwyczajów i praw. Powstały min. osady Dwernik, Dołżyca, Tarnawa, Skorodne, Rosochate, Lutowiska, Tworylne, Krywe, Hulskie, Zatwarnica, Jaworzec, Smerek, Wetlina, Berehy Górne, Chmiel, Procisne, Stuposiany, Ustrzyki Górne, Radoszyce (1441r.), Łupków, Wola Michowa, Mików, Komańcza, Duszatyn, Solinka, Turzańsk, Smolnik i inne. Jak z poprzedniej "wyliczanki" widać, wsie na prawie wołoskim były na terenie Bieszczadów regułą. Nic dziwnego, gdyż górzysty i niedostępny obszar nie nadawał się do uprawy zboża, natomiast był odpowiedni dla hodowli bydła i rozwoju pasterstwa. Ludność wołoska, na którą składały się elementy rumuńskie, arorumuńskie, albańskie, serbskie i bułgarskie z dawien dawna trudniła się wypasem owiec i kóz i ze swym dobytkiem posuwała się z Bałkanów i Siedmiogrodu wzdłuż połoninnych grzbietów karpackich już od XIVw. Z czasem, w XV-XVIw, zaczęła się osiedlać mieszając się z miejscową ludnością.

chałupa bojkowska w Zwierzyniu Zwierzyń, chałupa bojkowska z połowy XIXw. o konstrukcji zrębowej, charakterystyczny podcień z zadaszonym przejściem z części mieszkalnej do gospodarczej
foto: P. Szechyński

Wsie wołoskie zakładano na surowym korzeniu, tj.ich zaczątki łączyły się z karczunkiem. Na czele wsi stał kniaź sprawujący nad osadnikami władzę, polegającą na ściąganiu dla dziedzica lub skarbu królewskiego danin i czynszów oraz na sprawowaniu sądownictwa wedle prawa wołoskiego. Wsie te należały do krain z krajnikiem na czele; istniały więc krainy z krajnikiem w Sobieniu, Szczawnem, Ustrzykach Dolnych i Olszanicy.

Dzieje osadnictwa wołoskiego i skutki założonego procesu na obszarze naszych ziem górskich są niezmiernie ciekawe. Specjalistyczne badania wykazały, ile elementów rumuńsko-bałkańskich, będących pozostałościami wędrówek pasterzy wołoskich, można znaleźć jeszcze dzisiaj w gospodarstwie szałaśniczym ludności góralskiej, w zwyczajach, obyczajach i urządzeniach życia halnego, w sprzętach codziennego użytku, w nazewnictwie lokalnym oraz w różnych przejawach działalności, w sztuce, muzyce, zabudowie i wierzeniach. W samych Bieszczadach, gdzie dziś nie ma w ogóle dawnej ludności i zanikły prawie zupełnie ślady jej działalności, turyści mają niewielkie możliwości śledzenia wątków i związków kulturalnych z kulturą dawnych wołoskich pasterzy ; związki te po dzień dzisiejszy widoczne są jedynie w Beskidach Zachodnich, dokąd docierały wpływy tych wędrówek.

Bojkowie i Łemkowie

Miejscowa, bieszczadzka ludność była rolnicza, zaś ludność wołoska - pasterska i właśnie z powiązania tych fal wykształciły się na terenie Bieszczadów dwie nowe grupy etnograficzne : Bojkowie i Łemkowie, przy czy zróżnicowanie to powstało w wyniku nawarstwień wpływów dawnej ludności rolniczej i późniejszej pasterskiej.

Typowa bojkowska chata w Bandrowie Typowa bojkowska chata w Bandrowie
foto: Tomasz Ostrowski

Na Bojkowszczyźnie na rolnicze osadnictwo ruskie napływające z basenu Dniestru miały silny wpływ pasterskie migracje wołoskie, na Łemkowszczyźnie zaś elementy ruskie i wołoskie zmieszały się z istniejącym tam rolniczym osadnictwem polskim.

Ludność łemkowska i bojkowska były wyznania greckokatolickiego. W połowie XIXw. zaznaczył się pewien pewien ruch przechodzenia jej na prawosławie, dość silny w powiacie jasielskim i krośnieńskim, słaby w ziemi sanockiej. Ruch ten przybrał na sile w okresie międzywojennym.

Granice terytorialne obu grup etnograficznych nigdy nie były ściśle określone i wyraźne, toteż naukowcy ustalali je różnie, biorąc za punkt wyjścia rozmaite kryteria. Na ogół przyjął się pogląd ustalający granicę między Łemkowszczyzną, a Bojkowszczyzną mniej więcej od wsi Solinka (która była łemkowska) na północ przez pasmo Wołosania i Chryszczatej, aż do wsi Turzańsk i Rzepedzi, również jeszcze łemkowskich, skąd skręcała na zachód.

Płot, Dźwiniacz Dolny Płot, Ustianowa
foto: P. Szechyński

Najdalej na wschód wysuniętymi wsiami łemkowskimi były : Solinka, Żubracze, Mików, Duszatyn, Rzepedź i Jawornik. Cisna, Liszna, Dołżyca i Sukowate były już wsiami bojkowskimi, chociaż np. w gwarze trzech pierwszych znaleziono pewne właściwości języka Łemków. Właściwości te oraz specyficzne cechy stroju, budownictwa it. podkreślają, że między tymi dwoma grupami istniał obszar przejściowy, zwłaszcza w rejonie między Bukowskiem a Kulasznem. Na wschód od linii Solinka-Wołosań-Turzańsk rozciągały się już obszary zamieszkane przez Bojków i jakkolwiek na opisywanym terenie istnienie obu grup etnograficznych, Bojków i Łemków, należy już do przeszłości, warto zdać sobie sprawę z tego, że grupy te rózniły się między sobą w budownictwie osiedli, chat, cerkwi, ubiorze i języku. Dla stroju łemkowskiego charakterystyczne były: niebieska kamizelka zwana lajbikiem, serdak czy kurtka z tyłu trzy razy rozcięta, kapelusz słomiany z kresami do góry, a u kobiet gorset, niebieski lajbik, spódnica kolorowa i chustka pod brodę.

Komańcza cerkiew Komańcza. Pierwotnie greckokatolicka, następnie prawosławna cerkiew z 1802 roku (spłonęła w 2006, odbudowana). Jest to typ północnowschodni cerkwi łemkowskiej, wariant bezwieżowy (wg R. Brykowskiego)
foto: P. Szechyński

W budownictwie, którego resztki pozostały w niektórych miejscach do dziś, charakterystyczne są dachy dwuspadowe; cerkwie odznaczały się konstrukcją spiętrzonych dachów brogowych i rozkładem wnętrza, przy czym dzwonnica złączona była z nawą główną. Bojkowie nosili długie koszule wypuszczane na spodnie, siraki tj. sukmany długie z fałdami po bokach, duże kapelusze z kresami płaskimi lub opadającymi ku dołowi, natomiast kobiety nosiły białe lniane zapaski i farbanki tj. spódnice z samodziału, siraki podobne do męskich i chustki na głowę wiązane z tyłu na karku.

Więcej na temat bieszczadzkiej architektury, jej ochrony oraz przykładów niezbyt udanego importu styli z innych regionów: Architektura regionu - Bieszczady - relacja z konferencji

Chaty bojkowskie miały czterospadowe dachy słomiane, cerkwie nawę główną najwyższą, a prezbiterium i babiniec były niższe, przy czym dzwonnice stały osobno. Łemkowie oprócz rolnictwa trudnili się pasterstwem wypasowym, podczas gdy Bojkowie, zwłaszcza w częściach obfitujących w połoniny, obok rolnictwa zajmowali się gospodarką hodowlaną, głównie wypasem wołów i wypasaniem owiec w pobliżu wsi. Ważną rolę w gospodarce hodowlanej Bojków w Bieszczadach odgrywała hodowla wołów, najliczniejsze stada wypasały się w grupie Halicza (ok.800 wołów). Dalszym źródłem zarobku była eksploatacja lasów (wyręby, zwózka, praca w tartakach i wypalanie węgla drzewnego). Ważnym zajęciem było ponadto sadownictwo i handel owocami, które Bojkowie rozwozili po całej Małopolsce. Dużą tradycję miał tu handel bydłem i końmi - wielkie targi w Lutowiskach, Baligrodzie, Lesku i Rymanowie oraz owcami, po które zjeżdżali kupcy z najodleglejszych stron. Prawie każda wioska miała młyny i olejarnie, w których wytłaczano olej z siemienia lnianego, a niektóre słynęły z foluszy - fabryk sukna.

Zbójnictwo w Bieszczadach

Oprócz zjawiska ścierania się różnych fal etnicznych, niezmiernie ciekawym rozdziałem w dziejach Podkarpacia jest zbójnictwo. Głuche lasy karpackie, niezależnie od tego czy stanowiły królewszczyznę, czy własność magnatów, były naturalnym terenem rozwoju zbójnictwa. Królewszczyzna obejmowała obszary górnego dorzecza Wisłoka i Osławy, do rodziny Balów zaś należało całe górne dorzecze Solinki i obszar między nią a górnym Sanem. Na tych terenach gromadzili się zbiegowie z magnackich włości, których do lasu wygnał ucisk, krzywda i bieda. Ułatwianiem zbiegostwa czyli "wykoczowaniem" zajmowała się nawet specjalna grupa ludzi, zwanych "wykotcami". Zbierali się tu ludzie "luźni", szukający ratunku w rozboju i wszyscy poróżnieni z prawem uciekający przed turmą i wyrokiem. Najbardziej bojowa była ludność osadzona na prawie wołoskim, choć była ona najbardziej uprzywilejowana. Już swoiste wyobrażenia wołoskich plemion pasterskich o zbójnictwie, łączące z nim pewne ideały społecznej swobody chłopskiej na tle ciężkich warunków bytu i feudalnego ucisku, sprzyjały krzewieniu się zbójnictwa, które na Podkarpaciu z tej i tamtej strony granicy szerzyło się na dużą skalę.

Tołhaj w Orelcu Pomnik tołhaja w Orelcu
foto: P. Szechyński

Niejeden zbieg ze wsi szlacheckiej czy królewskiej przystał do kompanii beskidników, jak ich nazywano na ziemi sanockiej, lub - jak się sami nazywali (z węgierskiego) - tołhajów. Zamożne dwory polskie i karawany kupieckie z towarami, ciągnące traktami baligrodzkim i użockim oraz przez Przełęcz Łupkowską stawały się nęcącym łupem. Tworzyły się kompanie złożone z Wołochów, Rusinów, Węgrów i Polaków, uciśnionego chłopstwa i zwyczajnych "łotrzyków". Były również liczne przykłady udziału drobnej szlachty w zbójnickich napadach, jak np. Wojciecha Pamiętowskiego, który zebrawszy 200 chłopów napadał na dwory w ziemi halickiej. Były to groźne siły dla okolicznych dworów, wsi i miast, które utrzymywały nieraz specjalne oddziały do walki i obrony przed opryszkami. Historia wiąże dziś zbójnictwo i zbiegostwo z podłożem ekonomicznym ówczesnego układu klasowego, widząc w nich pęd ludzi do uwolnienia się z ucisku. Jest ono przejawem antagonizmu społecznego, protestu i tęskonoty chłopstwa za lepszym bytem. Symbolem dążeń do wolności jest we wschodnich Karpatach autentyczna postać zbójnika z pierwszej połowy XVIIIw, Oleksego Dowbusza, odgrywającego w tych stronach podobną rolę co na zachodzie po polskiej i słowackiej stronie Janosik.

W górach istniały kryjówki zbójeckie, gdzie układano plany wypraw i ukrywano łupy. Niektóre kompanie zbójeckie miały zdyscyplinowaną wojskową organizację, rotę i chorągiew, bębny i kotły, jako uzbrojenie hakownice, muszkiety, łuki, spisy, smołowe pochodnie i tzw. opryszkowskie wekiery (siekiery). Akta grodzkie, a przede wszystkim "Rejestr złoczyńców grodu sanockiego", wymieniają w XVIIw. dziesiątki takich najazdów, np. w 1604 r. zuchwały najazd na Płonnę, należącą do kasztelana sanockiego Baltazara Stanisławskiego, na Dźwiniacz gdzie chłopi - poddani wegierscy z Bystrej, Wołosianki, Użoka i innych wiosek - pod wodzą niejakiego Łapszuna uderzyli na dwór. W 1639 r. beskidnicy z Wołosatego ograbili szlachciankę Wisłocką, która wracała z Węgier przez Wołosate (istniało tu przejście przez Beskid, 789m.), w 1642 r. inni obrabowali dwór w Dziurdziowie, a w dwa lata później w Zahutyniu. Ciekawe, że bardzo często do beskidników przystawali chłopi z Jaworca i "jawne rozbójniki nieuskromieni swawolniki...ze wsi Wołosatego, przy samym Beskidzie leżącej". Niemało napadów miał na swym koncie Paweł Zaklika, Jan Jaworowski, niejaki Dzikowski, Wojciech Żebrowski, a bardziej na wschód na Pokuciu Hryń Kardasz, Bernawski i Mustaca - groźni watażkowie bukowińscy.

Ofiarą beskidników padały wsie Bieszczadów, jak Smolnik, Komańcza, Szczerbanówka, Solinka, Moczarne, Wołosate, Cisna, Ustrzyki Górne i Dołżyca. Napady te powtarzały się przez cały XVIIIw. Liczne konstytucje i uniwersały starały się znaleźć środki zaradzcze. Uciekano się w 1618 r. nawet do zupełnego zamknięcia granicy. Powoływano do obrony ziemi wszystkie siły ziemian i uchwalono wyprawy pachołków i oddziałów smolaków, które miały pilnować bieszczadzkich szlaków. Nie mogły pomóc uchwały sejmików i uniwersały królewskie, gdyż nie leczyły istotnych przyczyn, tj. nędzy chłopstwa, a przy tym walka ze zbójnikami w puszczach i ostępach była bardzo utrudniona.

Warto dodać na koniec, że ruchy chłopskie w Karpatach w połowie XVIIw. powstawały w związku z ruchami społecznymi, które w tym czasie wstrząsnęły sąsiednimi krajami, przede wszystkim ziemiami Rzeczypospolitej, a więc z powstaniem chłopskim na Podhalu w 1651 r. i powstaniem Bohdana Chmielnickiego, w którym brało nawet udział chłopstwo ze wsi karpackich Wołosatego, Wisłoka i Rosochatego.

Tekst pochodzi (po streszczeniu) z IV wydania przewodnika "Bieszczady" Władysława Krygowskiego.

» Praktyczne «

Kamera w Wetlinie
Kamera w Czaszynie

Noclegi
Schroniska
Schroniska PTSM
Bazy namiotowe i chatki
Harcerskie bazy i hoteliki

Mapa Bieszczady - wersja online
Mapy Bieszczadów - recenzje
Mapy wycinkowe - recenzje
Przewodniki
Aktualności wydawnicze

Szlaki turystyczne - opisy
Szlaki turystyczne - wykaz
Czasy przejść
Ścieżki przyrodnicze - wykaz
Regulamin BdPN
Punkty kasowe BdPN

Bieszczadzka Kolejka Leśna
Jazdy konne
Wyciągi narciarskie
Muzea
Informacja turystyczna
Przewodnicy
Przewoźnicy (Bus)
Przejścia graniczne
Traperska przygoda - tabory

» Warto wiedzieć «

Trochę historii
Podział (granice) Bieszczadów
Losy bieszczadzkiej ludności
Różne plany rozwoju Bieszczadów
Na wyniosłych połoninach BdPN
Nie tylko Wysokie
Sieć wodna
Jaskinie
Park Gwiezdnego Nieba Bieszczady
Z psem w Bieszczady
Rejsy po Zalewie Solińskim
Snowgliding w Bieszczadach
Bieszczadzkie szybowiska
Bieszcz. Centrum Nordic Walking
Wędkarskie eldorado na Sanie
Geocaching

Fauna Bieszczadów
Flora Bieszczadów

Zagroda pokazowa żubrów
Leśny Kompleks Promocyjny "Lasy Bieszczadzkie"

Ukraińska Powstańcza Armia
Karol Wojtyła w Bieszczadach
Bieszczady pół wieku temu
Karpackie niebo
Wypał węgla drzewnego
Sery w Bieszczadach
Bieszczady w filmie

Polowanie w Bieszczadach

Reportaże

Rozmaitości bieszczadzkie

» Cerkwie i cmentarze «

Cerkwie drewniane w Bieszczadach
Cerkwie murowane
Kapliczki w Bieszczadach
Dawne cmentarze, cerkwie i cerkwiska
Ikonostas
O ikonie słów kilka

Cmentarze żydowskie (kirkuty)
Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku
Cmentarze wojskowe w Komańczy
Cmentarz wojskowy w Lesku

Kościół w Woli Michowej

Obelisk UPA

» Wyprawy piesze «

Tarnica z Wołosatego
Halicz z Wołosatego
Bukowe Berdo z Mucznego
Krzemień
Szeroki Wierch
Połonina Caryńska
Połonina Wetlińska
Smerek (wieś) - Smerek - Połonina Wetlińska - Brzegi Górne
Cisna - Jasło - Smerek (wieś)
Suche Rzeki - Smerek
Dwernik-Kamień
Pętla: Wetlina - Riaba Skała - Czerteż - Kremenaros - Rawki - Dział - Wetlina
Mała i Wielka Rawka z p. Wyżniańskiej
Ścieżka "Berehy Górne"
Chryszczata z Komańczy
Chryszczata z Jeziorka Bobrowego
Szlak Huczwice - Chryszczata
Jaworne - Kołonice - Jabłonki
Krąglica
Hyrlata
Szlak graniczny Łupków - Balnica
Przełęcz nad Roztokami - Ruské
Przełęcz nad Roztokami - Okrąglik
Jasło i Okrąglik ze Strzebowisk
Łopiennik
Opołonek i Kińczyk Bukowski
Przysłup Caryński z Bereżek
Korbania z Bukowca
Korbania z Łopienki i Tyskowej
Suliła
Wola Michowa - Balnica szl. żółtym
Z Balnicy do Osadnego
Do Solinki z Żubraczego
Bukowiec - Sianki - Źródła Sanu
Tarnawa Niżna - Dźwiniacz Górny
Brenzberg - ścieżka
Krutyjówka - ścieżka
Tworylne i Krywe z Rajskiego
Terka - Studenne
Rajskie - Studenne (most)
Przysłup - Krywe
Zwierzyń - Myczków
Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy
Lasumiła - najgrubsza jodła
Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki
Stare Procisne, ścieżka
Dwernik - Procisne, ścieżka
Przez bieszczadzki las - ścieżka Nasiczne - Sękowiec
Holica z Ustianowej - ścieżka
Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza
Huczwice - ścieżka geologiczna
Komańcza - ścieżka dydaktyczna
Jawornik - ścieżka
Gminny szlak Baligród
Bukowy Dwór - ścieżka przyrodnicza
Po ekomuzeum w krainie bobrów
Dolina Potoku Zwór

» Warto zobaczyć «

Wodospady i kaskady
Jeziorka Duszatyńskie
Jeziorko Bobrowe
Sine Wiry
"Gołoborze" i dolina Rabskiego
Rezerwat "Przełom Osławy"
Rezerwat "Śnieżyca wiosenna w Dwerniczku"
Torfowisko "Tarnawa"
Torfowisko "Wołosate"
Jaskinie w Nasicznem
Grota w Rosolinie
Rezerwat "Hulskie"
Młyn w Hulskiem
Dziewiętnastka - pkt. widokowy
Przełęcz Wyżna - pkt. widokowy
Zagroda pokazowa żubrów
Mini-zoo w Lisznej i Myczkowcach
Koziniec kamieniołom
Skałki Myczkowieckie
Ogród biblijny w Myczkowcach
CKE Myczkowce; miniatury cerkwi
Zielony domek w Ustrzykach G.
Klasztor w Zagórzu
Droga krzyżowa w Zagórzu
Sanktuarium w Jasieniu
Most podwieszany w Dwerniczku
XIX-wieczny most kolejki
Radoszyckie źródełko
- legenda o radoszyckim źródełku
Kamień leski
Nowe pomniki przyrody w dolinie Osławy i Kalniczki
Góry Słonne
Rezerwat Sobień
Rezerwat "Polanki"
Góry Słonne - pkt. widokowy
Ekomuzeum Hołe
Pomnik Tołhaja
MBL Sanok - skansen w Sanoku
Park miejski w Sanoku

» Rowerem «

Trasy rowerowe

» Samochodem «

Trasy samochodowe
Stan dróg w Bieszczadach
Parkingi

» Słowacja i Ukraina «

Zalew Starina (Słowacja)

Projekt Rozłucz
Jasienica Zamkowa
Stara Sól
Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005
Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006

 

Serwis nasz a przede wszystkim współpracujący z nami reklamodawcy
zbierają i przechowują tzw. pliki cookies zarówno do np. statystyk,
jak i w celach reklamowych. Szczegółowe informacje na temat tych plików
znajdują się w naszej Polityce prywatności

© Twoje Bieszczady / Bieszczady Serwis 2001-2016
Twoje Bieszczadyon