Cmentarz żydowski (kirkut) w Baligrodzie
Lokalizacja i rys historyczny
Cmentarz żydowski w Baligrodzie znajduje się nieopodal rynku, dość blisko ulicy - obecnie umieszczono tabliczki z kierunkiem dojścia od rynku.
Teren cmentarza ma ok. 150 m długości i zajmuje ok. 1 ha powierzchni. Cmentarz znajduje się na niewielkim wzgórku. Składa się na niego grubo ponad 200 nagrobków, z których najstarszy datowany jest na rok 1716. Jego większa część do niedawna była w okresie letnim mocno zarośnięta, trzeba było przedzierać się przez krzaki, aby odnaleźć nagrobki, których jest tu wbrew pozorom sporo. Niemniej zdecydowana większość zniknęła bezpowrotnie, kiedy to hitlerowcy użyli ich do wybrukowania rynku, gdzie znajdują się do dzisiaj. Część została skradziona przez lokalnych "budowniczych". Wiele z zachowanych do dziś macew mocno odczuło upływ czasu. Do niedawna zapadnięte, zarośnięte mchem, poprzekrzywiane, przewrócone.
foto: P. Szechyński
foto: P. Szechyński
Prace renowacyjne i Stowarzyszenie Magurycz
Do roku 2006 było to jedno z najbardziej zapuszczonych tego typu miejsc, jakie udało nam się spotkać w Baligrodzie i okolicy. Nie pofatygowano się nawet, aby umieścić choćby niewielką tablicę informacyjną z krótkim opisem historii cmentarza (jednocześnie wzmiankując go jako atrakcja turystyczna w publikacjach) - to bardzo źle świadczyło o włodarzach gminy, tym bardziej że cmentarz znajduje się 200 metrów od rynku. Z drugiej strony, trzeba pamiętać że kirkut jest miejscem szczególnym - świętym miejscem spoczynku oczekujących na Mesjasza i nie jest rzeczą najistotniejszą jego wygląd.
W roku 2006 z inicjatywy ludzi mieszkających na stałe z dala od Baligrodu, udało się zorganizować akcję porządkowania tego cmentarza. Prace te prowadziło Stowarzyszenie "Magurycz" oraz wolontariusze zabrani przez Piotra Malowanego (Malo). Piotr (Malo) był również inicjatorem całego przedsięwzięcia. Dwie pierwsze akcje przyciągnęły niewielką liczbę wolontariuszy, łącznie wyremontowano wówczas ok. 20 nagrobków. Wykonano jednak sporo pracy przy oczyszczaniu terenu cmentarza. W roku 2008 i 2009 odbył się tu dwutygodniowy obóz "Magurycza" - wówczas prace ruszyły intensywnie do przodu. Ogółem od roku 2006 do roku 2011 Stowarzyszenie "Magurycz" i grupa P. Malowanego wyremontowali ok. 161 macew. Początkowo Gmina Baligród również zaangażowała się w jej organizację, poprzez drobną pomoc udzielaną wolontariuszom, potem było znacznie gorzej. W różny sposób pomagały osoby prywatne, turyści, pilarze z Nadleśnictwa Baligród.
Prace kontynuowano również w kolejnych latach. Dziś oczyszczone, odchwaszczone jest już ok. 95% powierzchni cmentarza. Jego wygląd zmienił się diametralnie na przestrzeni ostatnich lat. Prace zostały zakończone w roku 2011, odsłonięto łącznie ok. 260 macew (w tym zniszczone i fragmenty).
foto: P. Szechyński
Najstarsze macewy i inskrypcje
Wśród macew, które w większości wykonane były z lokalnego piaskowca, tzw. fliszu karpackiego o słabej jakości i bardzo podatnego na niszczenie pod wpływem czynników atmosferycznych, znajdują się również doskonale zachowane wapienne macewy z lat 30. XVIII wieku - a najstarsza z nich - piaskowcowa, to najprawdopodobniej (wg prof. Andrzeja Trzcińskiego) 1711-1718 Jicchak Ajzyk lub 1716-10-08 Malka bat Baruch (najstarsza z kompletną datą; bat - córka). Ponadto znajdują się tu nagrobki Aharona ben Jisrael (zm. 1931), Eliezera Lipmana ben Jisrael (zm. 1934), Cwi Hirsza ben Mosze (zm. ok. 1730), Lei bat Szalom (zm. 1848), Szprincy bat Szimszon (zm. 1905), Jakoba Buxdorfa (vel Jaakowa Buksdorfa, zm. 1927), Marka Grossingera (zm. 1936 lub 38) i wiele innych. Pochowani są tu również Żydzi z Żubraczego, Chocenia, Habkowców, Woli Górzańskiej czy Zahoczewia. Obecnie opracowywana jest monografia baligrodzkiego kirkutu.
Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego i unikalna tumba
Kirkut w Baligrodzie został przekazany Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego. 14 września 2009 roku odwiedził go Michael Schudrich - Naczelny Rabin Polski, którego babka pochodziła z Baligrodu. Podczas jego wizyty na kirkucie wskazał jedną z macew jako grób rabina, takich zapewne jest tu więcej. Schudrich pomógł też odczytać częściowo zatarte daty na dwóch sąsiednich macewach. Pochodzą z 1732 i 1734 r. Na nekropolii zachował się również jeden z nielicznych w całych Bieszczadach nagrobek tumbowy. Tumba jest poziomym nagrobkiem (rodzaj sarkofagu), który wykształcił się wśród Żydów sefardyjskich (pochodzących z Portugalii i Hiszpanii), często była dwuczęściowa - dolna część w postaci skrzyni a górna to przykrywająca ją piramida lub półkolumna. Znajduje się on w dolnej - najstarszej - części cmentarza, który powstawał z dołu "rosnąc" w górę stoku.
Współczesne wyzwania i utrzymanie cmentarza
Obecnie problemem jest utrzymanie cmentarza w okresie letnim, w stanie, który pozwala zwiedzać go np. turystom i być jednocześnie jedną z turystycznych wizytówek miejscowości. Nadal brak jest tablicy z podstawowymi, rzetelnymi informacjami (obecna jest mało aktualna). Koszenie tego terenu przerasta możliwości właściciela (FODŻ), nie wykonuje go również Gmina - czyli w tym aspekcie kirkut wraca do niechlubnych "korzeni".
foto: P. Szechyński
Zobacz także:
Zdjęcia kirkutu - aktualne i sprzed renowacji
Bibliografia:
- 1. Kalendarium obozów Stow. Magurycz oraz informacje Szymona Modrzejewskiego.
- 2. Trzciński A., "Eliezer z Damaszku w Baligrodzie", Bieszczad nr 16, Ustrzyki Dolne 2010.
- 3. Modrzejewski S., "Kamienie są lekkie...", Bieszczad nr 17, Ustrzyki Dolne 2011.
foto: P. Szechyński
foto: P. Szechyński


