...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...

Bieszczady





» Reportaże | Wyścigi Psich Zaprzęgów "Śladem Niedźwiedzia"

Wyścigi Psich Zaprzęgów "Śladem Niedźwiedzia" 28-29.01.2006 - relacja cz.III

Główny bohater - pies

Wyścigi psich zaprzęgów. Jeszcze kilka lat temu nieliczna grupa zapaleńców wiedziała, o co chodzi. Głównym bohaterem jest syberian husky i ta rasa jest najczęściej kojarzona z zaprzęgiem. Ale w zaprzęgach biegają wszystkie psy ras północnych: samoyed, alaskan malamute, pies grenlandzki i syberian husky.

Któż nie zachwycił się tymi jasnymi, niebieskimi oczami? I tą sylwetką, gracją i opanowaniem przypominającym drapieżnika. I rzeczywiście. Pochodzą od swoich pierwotnych przodków - wilków. Uszy, puszysta kita ogona i sierść składająca się z gęstego, wełnistego podszerstka i grubych włosów, życie według ściśle przestrzeganej hierarchii stadnej i chóralne wycie. Ale w odróżnieniu od sławnego drapieżcy, brak w nich agresji wobec ludzi, nie tylko właściciela. Są bardzo przywiązane, jednak właściciela traktują jak przywódcę stada, który może się zmienić. Do nowego będą równie mocno przywiązane. Zachował się w nich pierwotny instynkt. Zew natury jest silniejszy od największego przywiązania.

Jakże często cechy te stawały się dramatem dla właścicieli, nie znających ich specyfiki. To nie maskotka, którą można trzymać na kanapie (bo ładnie wygląda), przejść się po parku lub lesie bez smyczy czy linki. Dlaczego uciekł? Dlaczego nie wrócił? Lessie przecież zawsze wracała. A gdzie ta energia, sprężystość wilka? Dlaczego jest osowiały, złośliwy?

Dopiero Ci, którzy mieli wystarczająco dużo cierpliwości, żeby dokładnie poznać specyfikę tych ras, mogli je naprawdę docenić.

To psy stworzone do ruchu, biegania, wysiłku fizycznego. Po kilkukilometrowym biegu wyglądają na naprawdę szczęśliwe - języki wywalone, dyszą, ale w oczach ta iskra, ta energia, jakby cała morda się śmiała przy wtórze rozmachanych ogonów. To właściciele mają mroczki przed oczami, tchu brak, nareszcie koniec tego morderczego wysiłku. A tu patrzy uśmiechnięta morda - no co? Za chwilę dalej pobiegniemy?

Oczywiście dla tych psów żywiołem jest zima. Im zimniej tym lepiej. Niewiele osób mogło oglądać ich przebudzenie, po nocy spędzonej pod gołym niebem, przy temperaturze spadającej poniżej minus 20st.C. Zwinięte przez całą noc w kłębek, nos schowany w łapach, rano przeciągają się leniwie, zadowolone. Ponad oczami lodowa czapka - to zlodowaciała para, wydobywająca się z nozdrzy podczas snu.

Śnieg i mróz to idealne warunki do biegania, do treningu. Latem jest zbyt ciepło. Przecież rasy te kształtowane były przez kilka tysięcy lat, w surowym klimacie dalekiej północy, pracując jako siła pociągowa dla człowieka.

Co odróżnia poszczególne rasy? Oprócz cech wyglądu zewnętrznego, głównie predyspozycje fizyczne i psychiczne:

  • Syberian husky - szybkie, wytrzymałe. Stosunkowo słabe fizycznie w porównaniu z innymi rasami. Do zaprzęgu idealne, nie na darmo zwane ekspresami północy.
  • Pies grenlandzki - charakter indywidualisty, niezależny, zaczepny wobec swoich krewniaków. Niewiele wolniejszy od syberian husky, silny. Bodaj najbardziej pierwotny z wszystkich ras.
  • Samoyed - piękny, duży, wesoły pies z cechami dobrego stróża. Raczej powolny, jednak silny.
  • Alaskan malamute - powolny, niezwykle wytrzymały. Nazywany jest lokomotywą północy, dzięki legendarnej już, niezwykłej sile, której nie dorównują inne rasy. Pewny swojej siły i charakteru, bywa zaczepny i agresywny w stosunku do innych psów.

Psy rasy północnej zaliczane są do tzw. psów zaprzęgowych (Racing Dogs). Oprócz nich, pod tym pojęciem kryją się też inne psy, które w Europie nie są jeszcze klasyfikowane jako rasowe. Ostatnio wśród maszerów coraz większe uznanie zdobywają "kundle", czyli alaskan husky (w USA od wielu lat mają prowadzone księgi hodowlane z udokumentowanym pochodzeniem). Charakteryzują się dużą wytrzymałością i szybkością. Cechy te posiadają również krzyżówki (tzw. Greystery) różnych ras - hartów, wyżłów, seterów, wilczurów. Ich szybkość i wytrzymałość mieszana jest z cechami psów północnych, dzięki czemu nabierają odporności na specyficzne, trudne warunki. Co więc tak naprawdę zalicza psa do psów zaprzęgowych? Jedynie hodowlane ich ukierunkowanie do celów użytkowych, czyli, mówiąc językiem laika, muszą chcieć biegać, czuć się w swoim żywiole.

A było to tak...

W roku 2002. Ania i Tomek mają już za sobą bagaż doświadczeń: współorganizowanie wyścigów w Krakowie, niemałe sukcesy w charakterze zawodników z własnymi psami. A może by tak zorganizować własne zawody? Tylko gdzie? Rzeszów - brak ciekawych terenów, choć z organizacją byłoby prościej. Jeśli mają to być wyścigi w alskańskim stylu, trudne, ciekawe, z gwarancją śniegu to muszą być w Bieszczadach. Tak, tam jest przestrzeń, uczucie wolności, dzikość jak z powieści Londona.

Ludzie z Urzędu Gminy w Cisnej chętni do pomocy od początku, po dziś. Będzie się działo w ich Bieszczadach, i o to chodzi. Ale gdzie? Przydałby się partner. Idźcie do Krzyśka Francuza z Oberży Biesisko. Idą, strzał w dziesiątkę.

Z nazwą też wiąże się ciekawa opowieść. Kilka dni do pierwszych zawodów, zamieszanie, czasami panika, trudno wszystko ogarnąć. Rany, nie mamy nazwy! Na szczęście zaprzyjaźniony GOPR'owiec uzmysławia nam, że trasa pokrywa się miejscami ze śladami bieszczadzkiego misia, niedawno przez niego zauważonymi. Jest nazwa - Śladem Niedźwiedzia.

Bieszczady sprawdziły się. Pogoda nie rozpieszcza, zdarzają się wichury, śnieżyce, mgły. Teren, przez niektórych uważany za najtrudniejszy w Polsce. Do dziś wieczorem przy piwie, maszerzy wspominają pierwszą trasę - na Duże Jasło (1122 m n.p.m.). Karkołomne zjazdy, męczące podbiegi. Dała im w kość.

Od tego pierwszego razu, impreza nabiera rozgłosu. Zaczynali od 24 załóg, doszli do 68. Nie tylko z Polski.

Znajomi

Jak to się kręci? To musi być pasja, która daje niesamowitą energię. Ale to jeszcze nie wszystko. Ludzie dookoła. Bez nich, we dwójkę, nie daliby rady. Ochotnicy. Ci, którzy tu mieszkają i Ci z różnych zakątków Polski. Co roku pomaga im kilka osób, bez wynagrodzenia (jest to impreza nie komercyjna), z czystej chęci, przyjaźni. Przez te lata przewinęło się ich bardzo dużo. Nie sposób ich wyliczyć, wszystkich wspominają z uśmiechem, rozrzewnieniem, zadumą. Wszystkim są wdzięczni.

Ale jest stała ekipa zapaleńców, którzy co roku dają z siebie wszystko, są od początku i aż trudno uwierzyć, że mogłoby ich zabraknąć. Nie, niemożliwe. To byłyby już inne zawody.

Krzysiek Francuz - bieszczadnik od 12 lat. Uwielbia jak się coś dzieje, dzieli się niespożytą energią, fantazją. Zna wszystkich, nie ma sprawy nie do załatwienia.
Grześ Sikora - przyjeżdża od samego początku z Rzeszowa. Plac (epicentrum imprezy) i jego przygotowanie, to jego żywioł. Nie trzeba sprawdzać, kontrolować. Siła spokoju, wytrwałości.
Sławek Kudełka (brat Tomka) - szaleje na placu razem z Grześkiem, dzięki nim Tomek ma święty spokój.
Lecznica Weterynaryjna "Doktorek", Magda Moskwa-Michno - obsługa weterynaryjna, dzięki nim psy i maszerzy są bezpieczni. Szyją psy, ludziom niosą ulgę preparatami przeciwbólowymi po zbyt burzliwej i wesołej nocy.
Gośka Zalewska - pomaga Ani w sekretariacie zawodów, organizacji zaplecza poza placem, trasami. Bieganina, próby koordynacji, chaos - to ich żywioł.
No i oczywiście maszerzy, ich rodziny. Wariaci, dzięki którym świat jest kolorowy, różnorodny. Wiele ciekawych życiorysów. Niektórzy dzięki psom zmienili stosunek do życia, sposób na życie.

Rodzina

Ania, Tomek, dzieci - Kacper (13 lat) i Kasia (6 lat). Wszyscy zwariowani, każdy na inny sposób. To co ich łączy, to miłość i ciekawość świata. Konie, pływanie, żagle, psy, góry. Mieszkali już w kilu miastach Polski, robili różne rzeczy. Ostatnio w Rzeszowie. Normalna praca. Do tego psy zaprzęgowe. A właściwie głównie psy zaprzęgowe. Dwa dorosłe syberian husky - Koana i Reti, dwa młode psy grenlandzkie - Koda i Borg. Ania szkoliła, Tomek zdobywał tytuły mistrzowskie. W tym roku Tomek po pięcioletniej przerwie wystartował ponownie. Z dwójką swoich psów - Borgiem i Fauem (nowy nabytek, dorosły, wyszkolony, świetny pies grenlandzki).

Bieszczady

Zaczęło się od Tomka, zwyczajnie, gdzieś 15 lat temu - pomysł na wakacje w Biesach. Same wakacje nie były już zwyczajne. Wspaniałe, wyjątkowe wakacje u Lutka Pińczuka w Chatce Puchatka z chłopakami lotniarzami. Pływanie w powietrzu na paraglajtach. Niezapomniane 50 urodziny Lutka z baranem u źródełka. Niezliczona liczba kursów do źródełka po wodę, surowe życie w Chatce. Chwycił bakcyla, już na całe życie. Wracali tu już razem z Anią, często, na weekendy, z psami, w góry. A później to już Oberża Biesisko i Krzysiek Francuz. Wpadali w odwiedziny, naładować akumulatory, złapać wiatr.

Jeden telefon zmienił wszystko. Krzysiek zaproponował im prowadzenie Oberży. Ponoć nie zastanawiali się dłużej niż 5 sekund. Miasto uwierało, czasami przytłaczało. Szansa, której nie wolno zmarnować. Mieszkają i pracują w Przysłupiu od sierpnia 2004. Ani przez chwilę nie żałowali. Dzieciaki też szczęśliwe, nie mają czasu się nudzić. Czasem śnieg da w kość, ręce odpadają od łopaty. Zdarzają się gorsze dni, to normalka. Do kina, teatru, rzeszowskich przyjaciół trochę dalej. Ale to nie koniec świata. Sami nie do końca zdawali sobie sprawę z tego, ile rzeczy tu się dzieję, jak ciekawi ludzie mieszkają. Powoli zapuszczają korzenie, wrastają w ukochane góry.

Marzenia? Zostać tutaj. Własny dom. Puchar Bieszczad w wyścigach psich zaprzęgów. No i wyścigi w formule non-stop, 250 km. Przyszłoroczny średni dystans to jedynie etap pośredni. No i znowu temat wraca do wyścigów, psów, tras, przygotowań. Tak już mają. I oby jak najdłużej.

tekst: Małgorzata Zalewska

Zobacz także:
Oficjalne wyniki zawodów
Edycja 2007 - relacja

Wstecz: » cz.I, » cz.II

» Praktyczne «

Kamera w Czaszynie

Noclegi
Schroniska
Schroniska PTSM
Bazy namiotowe i chatki
Harcerskie bazy i hoteliki

Mapa Bieszczady - wersja online
Mapy Bieszczadów - recenzje
Mapy wycinkowe - recenzje
Przewodniki
Ciekawe wydawnictwa

Szlaki turystyczne - opisy
Szlaki turystyczne - wykaz
Czasy przejść
Ścieżki przyrodnicze - wykaz
Regulamin BdPN
Punkty kasowe BdPN

Bieszczadzka Kolejka Leśna
Jazdy konne
Wyciągi narciarskie
Muzea
Informacja turystyczna
Przewodnicy
Przewoźnicy (Bus)
Przejścia graniczne
Traperska przygoda - tabory

» Warto wiedzieć «

Z psem w Bieszczady
Zagroda pokazowa żubrów
Wędkarskie eldorado na Sanie
Rejsy po Zalewie Solińskim
Park Gwiezdnego Nieba Bieszczady
Karpackie niebo
Sery w Bieszczadach
Wypał węgla drzewnego
Jaskinie
Snowgliding w Bieszczadach
Bieszczadzkie szybowiska
Bieszcz. Centrum Nordic Walking

Trochę historii
Podział (granice) Bieszczadów
Losy bieszczadzkiej ludności
Różne plany rozwoju Bieszczadów
Na wyniosłych połoninach BdPN
Nie tylko Wysokie
Sieć wodna
Geocaching

Fauna Bieszczadów
Flora Bieszczadów

Leśny Kompleks Promocyjny "Lasy Bieszczadzkie"

Ukraińska Powstańcza Armia
Karol Wojtyła w Bieszczadach
Bieszczady pół wieku temu
Bieszczady w filmie

Polowanie w Bieszczadach

Reportaże

Rozmaitości bieszczadzkie

» Cerkwie i cmentarze «

Cerkwie drewniane w Bieszczadach
Cerkwie murowane
Kapliczki w Bieszczadach
Dawne cmentarze, cerkwie i cerkwiska
Ikonostas
O ikonie słów kilka
Bojkowszczyzna Zachodnia. Ochrona zasobów kulturowych - działania praktyczne (pdf)

Cmentarze żydowskie (kirkuty)
Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku
Cmentarze wojskowe w Komańczy
Cmentarz wojskowy w Lesku

Kościół w Woli Michowej

Obelisk UPA

» Wyprawy piesze «

Tarnica z Wołosatego
Halicz z Wołosatego
Bukowe Berdo z Mucznego
Krzemień
Szeroki Wierch
Połonina Caryńska
Połonina Wetlińska
Smerek (wieś) - Smerek - Połonina Wetlińska - Brzegi Górne
Cisna - Jasło - Smerek (wieś)
Suche Rzeki - Smerek
Dwernik-Kamień
Pętla: Wetlina - Riaba Skała - Czerteż - Kremenaros - Rawki - Dział - Wetlina
Mała i Wielka Rawka z p. Wyżniańskiej
Ścieżka "Berehy Górne"
Chryszczata z Komańczy
Chryszczata z Jeziorka Bobrowego
Szlak Huczwice - Chryszczata
Wołosań z Żubraczego
Jaworne - Kołonice - Jabłonki
Krąglica
Hyrlata
Szlak graniczny Łupków - Balnica
Przełęcz nad Roztokami - Ruské
Przełęcz nad Roztokami - Okrąglik - Jasło
Jasło i Okrąglik ze Strzebowisk
Łopiennik
Ścieżka Jeleni Skok z Cisnej (wieża widokowa)
Opołonek i Kińczyk Bukowski
Ścieżka dendrologiczno-historyczna w Berehach
Przysłup Caryński z Bereżek
Bukowiec - Sianki - Źródła Sanu
Tarnawa Niżna - Dźwiniacz Górny
Brenzberg - ścieżka
Krutyjówka - ścieżka
Tworylne i Krywe z Rajskiego
Terka - Studenne
Otaczarnia w Bukowcu
Rajskie - Studenne (most)
Przysłup - Krywe
Korbania z Bukowca
Korbania z Łopienki i Tyskowej
Suliła
Wola Michowa - Balnica szl. żółtym
Z Balnicy do Osadnego
Do Solinki z Żubraczego
Zwierzyń - Myczków
Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy
Lasumiła - najgrubsza jodła
Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki
Stare Procisne, ścieżka
Dwernik - Procisne, ścieżka
Przez bieszczadzki las - ścieżka Nasiczne - Sękowiec
Kopalnia ropy Polana - Ostre
Holica z Ustianowej - ścieżka
Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza
Huczwice - ścieżka geologiczna
Komańcza - ścieżka dydaktyczna
Jawornik - ścieżka
Gminny szlak Baligród
Bukowy Dwór - ścieżka przyrodnicza
Po ekomuzeum w krainie bobrów
Dolina Potoku Zwór

» Warto zobaczyć «

Wodospady i kaskady
Jeziorka Duszatyńskie
Jeziorko Bobrowe
Sine Wiry
"Gołoborze" i dolina Rabskiego
Rezerwat "Przełom Osławy"
Rezerwat "Śnieżyca wiosenna w Dwerniczku"
Torfowisko "Tarnawa"
Torfowisko "Wołosate"
Jaskinie w Nasicznem
Grota w Rosolinie
Rezerwat "Hulskie"
Młyn w Hulskiem
Pichurów - punkt widokowy
Przełęcz Wyżna - pkt. widokowy
Przełęcz Żebrak
Zagroda pokazowa żubrów
Mini-zoo w Lisznej i Myczkowcach
Koziniec kamieniołom
Skałki Myczkowieckie
Ogród biblijny w Myczkowcach
CKE Myczkowce; miniatury cerkwi
Entomo-zieleniec Myczkowce
Zielony domek w Ustrzykach G.
Muzeum Historii Bieszczad
Klasztor w Zagórzu
Droga krzyżowa w Zagórzu
Sanktuarium w Jasieniu
Most podwieszany w Dwerniczku
XIX-wieczny most kolejki
Radoszyckie źródełko
- legenda o radoszyckim źródełku
Kamień leski
Nowe pomniki przyrody w dolinie Osławy i Kalniczki
Góry Słonne
Rezerwat Sobień
Rezerwat "Polanki"
Góry Słonne - pkt. widokowy
Ekomuzeum Hołe
Pomnik Tołhaja
MBL Sanok - skansen w Sanoku
Park miejski w Sanoku

» Ski-tour;

Hyrlata (1103 m) zimą
Matragona (990 m) zimą
Osina (963m n.p.m.)
Płasza, Kurników Beskid, Okrąglik

» Rowerem «

Trasy rowerowe

» Samochodem «

Trasy samochodowe
Stan dróg w Bieszczadach
Parkingi

» Słowacja i Ukraina «

Zalew Starina (Słowacja)

Projekt Rozłucz
Jasienica Zamkowa
Stara Sól
Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005
Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006

 

Serwis nasz i współpracujący z nami reklamodawcy
zbierają i przechowują tzw. pliki cookies zarówno do np. statystyk,
jak i w celach reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawien przegladarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Przeglądając nasz serwis ZGADZASZ się na wykorzystywanie tych plików. Szczegółowe informacje na temat cookies
znajdują się w naszej Polityce prywatności

© Twoje Bieszczady 2001-2019