...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...

Bieszczady





Polecamy:

Czadzie Sioło
Bieszczader Biuro Podróży
Gęsi Zakręt
Werchowyna
Dwór na Wrzosowisku
Nad Wołosatką
Raj Helmuta
Domki nad Soliną
4x4 w Bieszczadach
Busy-Bieszczady
Bieszczadzka kryjówka
Borsuczyna, Horb
4x4 w Bieszczadach
Panorama Solina


» Miejscowości «

Baligród i okolice
Bóbrka
Buk k.Terki
Bystre k.Czarnej
Cisna i okolice
Czarna i okolice
Daszówka
Duszatyn
Dwernik i Dwerniczek
Glinne
Jankowce
Kalnica k.Baligrodu
Komańcza i okolice
- Mogiła - legenda
- drewniany kościółek
- klasztor Nazaretanek
Lutowiska
Łupków
Mików
Muczne
Myczkowce
Nasiczne
Olszanica
Orelec
Prełuki
Rajskie
Roztoki Górne
Rzepedź
Sękowiec i okolice
Serednie Małe
Smolnik nad Osławą
Solinka
Solina i okolice
- bieszczadzkie zapory
- tajemnica zatoki
Stefkowa
Terka
Uherce Mineralne
Ustianowa
Ustrzyki Górne
Wetlina
Wola Matiaszowa
Wola Michowa
Wołosate
Zatwarnica
Zwierzyń

» Dawne wsie «

Balnica
Beniowa
Bereźnica Niżna
Bukowiec
Caryńskie
Choceń
Dydiowa
Dźwiniacz Górny
Hulskie
Huczwice
Jawornik
Jaworzec
Kamionki
Krywe
Łokieć
Łopienka
- rys historyczny Łopienki
- Chrystus Bieszczadzki
Łuh
Rabe k.Baligrodu
Rosolin
Ruskie
Sianki
Skorodne
Sokoliki
Sokołowa Wola
Studenne
Tarnawa Niżna i Wyżna
Tworylne
- Tworylczyk
Tyskowa
Zawój
Zubeńsko
Żurawin

» Fauna Bieszczadów | Niedźwiedź brunatny

Niedźwiedź brunatny (Ursus arctos) w Bieszczadach

Bieszczady stanowią kryterium ostoi także dla niedźwiedzia brunatnego. W naszym regionie występuje największa w kraju populacja tego gatunku. Wchodzi ona w skład populacji karpackiej żyjacej na terenie Polski, Słowacji, Romunii, Ukrainy, Węgier i Czech. Nasza polska to tylko 8% populacji ogólnokarpackiej. W różnych publikacjach naukowych i popularno-naukowych, także tych sygnowanych przez BdPN, podaje się rozbieżne dane odnośnie liczebności niedźwiedzi w regionie. Od 20 osobników do 80. Jest to związne z trudnościami związanymi z liczeniem poszczególnych osobników. Podawane liczby to raczej względny wskaźnik liczebności oparty na obserwacjach i liczeniu tropów. W latach 90 kilkakrotnie próbowano oszacować populację prowadząc badania na terenie czterech nadleśnictw: Stuposiany, Cisna, Wetlina i Baligród, dwukrotnie w ciągu roku (marzec, listopad).

Prowadząc pomiary tropów, usiłowano określić liczbę różnych niedźwiedzi pojawiających się w okresie jednego tygodnia w poszczególnych nadleśnictwach. Liczba potwierdzonych osobników wahała się od 11 do 19 w różnych porach roku. Na tej podstawie oceniono, iż cała bieszczadzka populacja liczy od 20 do 35 osobników. Należy pamiętać, iż rewir samca tego gatunku wynosi do 2 tys. ha. Dr Wojciech Śmietana prowadzi monitoring kilku osobników. Areał jednego z samców wynosi około 1100 ha i obejmuje obszar od północno-wschodniej Słowacji i Otrytu poprzez Gruszkę po Puławy i Rymanów. Terytoria samic są mniejsze. Oczywiście rewiry poszczególnych osobników pokrywają się. W roku 2012 rozpoczęto badania DNA odchodów niedźwiedzi. Jest to początek procesu badawczego, gdyż obecnie rozpoczęto dopiero zbieranie kału. Badania DNA są najbardziej wiarygodne o ile będzie dostarczona duża ilość materiału badawczego. Dla potrzeb przygotowania strategii zarządzania siecią NATURA 2000 przyjęto, iż w naszym regionie może przebywać około 50-60 osobników.

Trop niedźwiedzia brunatnego Świeże tropy niedźwiedzia - okolice Solinki
foto: P. Szechyński

Mimo iż niedźwiedź brunatny jest drapieżnkiem (największym europejskim) to jest wszystkożerny. Jego szczęka jest specyficznie zbudowana, uzębienie ma silne, przystosowane do miażdzenia pokarmu, posiada duże kły, ale zęby policzkowe dość płaskie i szerokie korony służące do rozgniatania pokarmu roślinnego. Dieta bieszczadzkich niedźwiedzi została zbadana, 73% jego pokarmu stanowią rośliny. Menu jest uzależnone od pory roku. Wiosną (marzec-maj) posilają się trawami i ziołami, które o tej porze mają dużo białka oraz mięsem jeleniowatych, przy czym w marcu dość dużą część jego pokarmu stanowią zeszłoroczne orzeszki bukowe. Latem podstawą pożywienia są czarne borówki, trawy i zioła oraz gryzonie i owady. W przeciwnieństwie do osobników żyjących w innych regionach Beskidów, jesienią bieszczadzkie niedźwiedzie spożywają małą ilość czarnych jagód. Jest to związane z tym, że owoce te są masowo zbierane przez okoliczną ludność. Takie pozyskiwanie uszczupla bazę pokarmową misiów. Głównym jesiennym pokarmem są owoce dzikich jabłoni i grusz, tarniny oraz orzeszki bukowe. Przed snem zimowym niedźwiedzie cechuje duży apetyt, gdyż gromadzą zapasy tłuszczu na zimę. Bieszczadzkie misie bardzo chętnie korzystają z karmy wyłożonej przez myśliwych. Zwierzęta żyjące w pobliżu upraw rolnych wiosna chętnie zjadają rośliny uprawne np. młody owies, a jesienią korzystają z płodów rolnych np. buraków i kukurydzy.

Niedźwiedź brunatny Niedźwiedzica i dwoje młodych, żerujących na wiązce sianokiszonki (2009)
foto: Tomasz Baran - Nadleśnictwo Stuposiany

Na terenie Bieszczadów zbadano także preferencje niedźwiedzi dotyczące siedlisk. Te zwierzęta wyraźnie unikają młodych lasów bukowych, najprawdopodobniej jest to związane z małą zasobnością pokarmową takiego drzewostanu. Wiosną unikają otwartych przestrzeni położonych poniżej 700 m n.p.m., wolą przebywać na bogatych w pokarm roślinny łąkach górskich. Jesienią i zimą zaś preferują starodrzewia bukowe, gdzie mają duże ilości pożywienia i odpowiednie warunki do zimowania. Przebadano także rozmieszczenie niedźwiedzich barłogów (legowisko krótko użytkowane) i gawr (legowisko długoużytkowane). Znaleziono 3 gawry zimowe, 9 barłogów jesiennych, 5 barłogów zimowych (luty) i 21 barłogów wiosennych (marzec). Większośc barłogów położona była w młodnikach świerkowych, legowisko niedźwiedź mościł sobie pod drzewem starszym niż otaczający go drzewostan. Większośc barłogów zbudowana była z gałązek, liści i igieł, zabezpieczona przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Krótko wykorzystywane legowiska zimowe i wczesno wiosenne, przeważnie znajdowały się przy ambonach i nęciskach łowickich, gdze wykładano karmę. Gawry znajdowały się w trudnodostępnych starodrzewiach bukowych oddalonych od drogi około 1500 m, dwie z nich położone były w szczelinach skalnych, a trzecia wygrzebana pod zwalonym pniem drzewa. Gawry zimowe położone były na stokach północnych powyżej 900 m n.p.m. Barłogi wiosenne wykorzystywane były krótko, najczęściej jako jednodniowe.

Trop niedźwiedzia Trop niedźwiedzia brunatnego na śniegu
foto: T. Ostrowski

Niedżwiedzie nie hibernują, ale zapadają w sen zimowy, z którego mogą wybudzać się o ile są dobre warunki pogodowe. Samice przeciętnie zasypiają w listopadzie, a budzą pod koniec lutego, na początku marca. Samce często, gdy jest łagodna zima zapadają w krótkie, przerywane drzemki.

Niedźwiedzie charakteryzują się dużą plastycznością ekologiczną. Mogą prowadzić aktywny tryb życia zarówno dniem jak i nocą. Na obszarach podlegających silnej presji antropogenicznej, z uwagi na swój lęk przed człowiekiem wiodą nocny tryb życia. Poruszają się na czterech łapach ale zaniepokojone, zaciekawione często stawiają tzw. drabinę czyli stają na tylne łapy. W ten sposób mogą zwiększyć zakres obserwacji i jednocześnie zademonstrować swoją wilkość i siłę. Niedźwiedzie w tej pozycji wyglądają na naprawdę groźne. Taka postawa nie oznacza jednak ataku.

Niedźwiedź brunatny, nasiczne Niedźwiedzia czasem trudno dostrzec, mimo że znajduje się w pobliżu. Na zdjęciu niedźwiedź brunatny w pobliżu Nasicznego
foto: M. Piela

Te pozornie niezgrabne drapieżniki poruszają się na krótkich dystansach z bardzo dużą prędkością, dochodzącą do 60 km/godz, znakomicie pływają, a młode osobniki dobrze wspinają sie po drzewach. Starsze osobniki mają czasem problemy z włażeniem na drzewo z racji swojej wagi. W Polsce waga niedźwiedzia zwykle nie przekracza 300-350 kg. Średnia masa ciała to 200-250 kg przy wzroście 1,7-2,5m. Jego pazury mimo, iż maja kilkanaście cm długości są dość tępe. Noga niedżwiedzi ma klockowaty kształt, stopa zakończona jest 5 palcami jednakowej wielkości zaopatrzona jest w szponiasto zagięte pazury przypominające kocie. W przeciwieństwie do kotowatych miś nie chowa ich do pochewek wewnątrz palców, dlatego też przy chodzeniu pazury tępią się.

Niedźwiedź brunatny, drabina Tzw. drabina - niedźwiedź staje na tylnych łapach, aby więcej widzieć
foto: M. Piela

Niedźwiedź kieruje się przede wszystkim zmysłem węchu. Jego nos jest silnie wydłużony z dużą jamą nosową. Oczy i uszy ma małe. Prowadzi samotny tryb życia. Tylko samice prowadzą ze sobą młode, czasami jednocześnie z dwóch miotów. Młode trzymają się matki do trzech lat. Samica wodząca dzieci potrafi być bardzo agresywna. W żadnym wypadku nie należy jej niepokoić, a szczególnie nie wolno odcinać jej i jej dzieciom drogi ucieczki. Okres godowy przypada na kwiecień-czerwiec. Po zapłodnieniu komórka jajowa pozostaje nieaktywna przez pewien okres czasu, zanim nastąpi jej wszczepienie w ścianę macicy i dalszy rozwój. Ciąża trwa od 6 do 9 miesięcy. Samica rodzi młode od 1-5 szt. zimą pomiędzy końcem grudnia, a początkiem lutego. Są one maleńkie, przeciętnie mają około 25 cm i ważą do pół kilograma. Niegdyś wierzono, iż niedźwiedzica rodzi nieforemną masę mięsną, którą poprzez wylizywanie kształtuje. Przez pierwsze cztery mieiące żywią się mlekiem matki. Oczy otwierają w 4-5 tygodniu. Młode rosną bardzo szybko, jesienią ważą do 50 kg. Śmiertelnośc wśród młodych niedźwiedzi jest duża. Dojrzałość płciową osiągają w 3-4 roku życia. W ciągu całej swojej egzystencji niedźwiedzica może odbyć do 10 porodów. Należy pamiętać, że samice dzikich zwierząt rozmnażają się do końca swego życia. Niedźwiedzie dożywają do 30 lat.

Tablica ostrzegająca przed spotkaniem niedźwiedzia Tablica ostrzegająca przed spotkaniem niedźwiedzia przy ścieżce na Dwernik-Kamień
foto: M. Piela

Często można usłyszeć, przeczytać o spotkaniach człowieka z niedźwiedziami. Bywa niekiedy, że owe relacje mrożą krew w żyłach. Jak jest naprawdę? W niektórych regionach Bieszczadów dość często można zobaczyć ślady bytowania misiów w postaci świeżo odciśniętych tropów, odchodów, oznakowania terytorium na drzewach, pozostałości po uczcie, np. rozszarpane pazurami zbutwiałe kłody, zniszczone mrowiska. Znacznie trudniej zobaczyć samego niedźwiedzia. Te drapieżniki poruszają się bardzo cicho, kolor ich futra zlewa się z otoczeniem, są bardzo ostrożne i obawiają się kontaktu z człowiekiem. Mają doskonały węch, dobry słuch więc schodzą nam z drogi. Można przejść obok niedźwiedzia i go nie zauważyć. Czasami jednak zwierzak jest nieostrożny, wiatr wieje od niego, nie może nas więc wyczuć i dochodzi do spotkania oko w oko. Przeważnie kończy się takie spotkanie wycofaniem się obu stron. Bywają jednak takie sytuacje, że człowiek jest zaatakowany przez drapieżnika. Wina zawsze jest po stronie ludzi. To człowiek wchodzi coraz częściej do ostoi zwierzęcych. Wie na co naraża się, albowiem w Bieszczadach leśnicy oznakowują miejsca bytowania niedźwiedzi charakterystycznymi tablicami. Misiowe ostoje przeważnie naruszają poszukiwacze poroża i pracownicy leśni. Dochodzi do bliskiego kontaktu, niedźwiedź atakuje. Mimo, iż rany są czasami poważne to jednak drapieżnik kontroluje swój atak, nie chciał zabić ale wypłoszyć, wystraszyć intruza. Pazury niedźwiedzi mają od 3 do 7 cm długości, jego kły są stworzone do rozszarpywania, a uderzeniem łapy zwierzak jest w stanie przerwać kręgosłup żubrowi czy krowie. Najczęściej atakuje samica w obronie swoich młodych, należy pamiętać, że maluchy mogą znajdować się nawet sto metrów od matki. Atakują również zwierzeta ranne i zaskoczone, którym odcięto drogę ucieczki lub te, które bronią swego pożywienia.

Gawra niedźwiedzia w pniu starej jodły Gawra niedźwiedzia w pniu starej jodły (2011)
foto: M. Piela

Taka sytuacja zdarzyła się w 2008 r. w okolicach Jeziora Solińskiego, kiedy poszukiwaczka poroża dosłownie weszła na młodego niedźwiedzia spożywającego padlinę. Doszło do braku międzygatunkowrgo porozumienia, kobieta swoim zachowaniem zasygnalizowała zwierzęciu chęć odebrania jedzenia, a potem gdy on postawił drabinę odwróciła się do niego plecami i zaczęła uciekać. To spowodowało atak. Kilka lat temu poszukiwacz poroża wjechał na nartach do gawry niedźwiedzej, a żądny wrażeń turysta włożył głowę do gawry, w której przebywał drapieżnik. To tylko kilka przypadków ataku. Jak należy się więc zachowywać? Przede wszystkim unikać kontaktu, nie wchodzić do ostoi, nie penetrować tzw. ciepłych lasów np. iglastych młodników, w których często są barłogi niedźwiedzi. Idąc obok miejsc, gdzie mogą znajdować się drapieżniki należy zachowywać się głośno, tak aby zwierzak mógł nas usłyszeć. Moim zdaniem można także kierować się naszymi zmysłami: węchem i słuchem. Niedźwiedzie niekiedy można wyczuć, niezbyt przyjemnie pachną lub usłyszeć jak pomrukują. Najczęściej można zobaczyc niedźwiedzie jak żerują na malinisku, borówczysku lub objadają się grzybami, orzechami laskowymi lub bukwą. Należy wtedy spokojnie wycofać się. Nie wolno wykonywać gwałtownych ruchów, odwracać się plecami i uciekać. Miałam tylko raz przyjemność stanąć oko w oko z młodym nieźwiedziem na grzybobraniu. Towarzyszą takiemu spotkaniu bardzo silne emocje, także strach. Oczywiście nic złego nie stało się ani mi, ani mojemu psu. Niedżwiedź wycofał się w swoją stronę, my w swoją. Proszę pamiętać, że każde zaniepokojone zwierzę dzikie czy domowe, kiedy zasygnalizuje mu się brak agresji przeważnie nie atakuje. Ono nas równie się boi jak my jego.

Trop niedźwiedzia Wyraźny trop niedźwiedzia na ścieżce turystycznej
foto: P. Szechyński

Największym zagrożeniem dla niedźwiedzi w Bieszczadach jest wg dr Wojciecha Śmietany synatropizacja. Na szczęście nie dochodzi tu do takich sytuacji jak w Tarach, gdzie te drapieżniki straciły lęk przed człowiekiem i poszukują pokarmu obok siedzib ludzkich. Niestety, coraz częściej niedźwiedzie narażone są na kontakt z poszukiwaczami poroży, turystami. Ludzie ci naruszają ostoje. Jest to proceder bardzo szkodliwy wiosną, zaniepokojona samica może porzucić młode. Dużym problemem jest pozostawianie jedzenia, odpadków, śmieci w lesie. Zwierzaki są bardzo inteligentne, szybką ucza się w łatwy sposób pozyskiwać pokarm. Może dojść do prostego skojarzenia człowiek-pokarm i może powtórzyć się sytuacja podobana do tatrzańskiej, gdzie niedźwiedzice Magda oraz Siwa, żerowały po śmietnikach obok schronisk, a i potrafiły zabrać turystom plecak z jedzeniem. Pozostawione śmieci bywają także przyczyną zgonu zwierząt. Kilka lat temu sekcja zwłok młodej niedźwiedzicy wykazała, iż zginęła ona z powodu plastikowej reklamówki, którą zjadła. Na terenach chronionych nie ma i nie będzie koszy na śmieci. Pojemniki na odpadki, kontenery są chronione przez drapieżnikami za pomocą elektrycznego pastucha.

Niedźwiedzie czynią pewne szkody w gospodarstwach rolnych. W Bieszczadach najczęściej rozbijają pasieki, aby dostać się do miodu. Zdarzają się także wypadki, iż zabijają zwierzęta domowe: owce, krowy, konie. Zagrożeniem dla dużych drapieżników jest fragmentaryzacja lasów, grodzenie posiadłości obok lasu, przegradzanie korytarzy ekologicznych, postępująca urbanizacja, budowa domów na terenie ostoi. W naszym regionie pewnym problemem jest kłusownictwo. Niedźwiedzie wpadają w sidła zastawione na jeleniowate. W powojennej Polsce conajmniej 10 miśków zostało skłusowanych.

Lucyna Beata Pściuk

Opracowanie oparte na notatkach sporządzonych w czasie wykładów dr Wojciecha Śmietany prowadzonych na warsztatach organzowanych w ramach projektu "Śladami derkacza - przygotowanie transgranicznej oferty turystycznej", organizowanych przez "Pro Carpathię" i warsztatów poświęconych opracowaniu strategii zarządzania obszaru NATURA 2000 organizowanych przez Instytut Ochrony Przyrody PAN w Krakowie.


Tereny, gdzie prawdopodobieństwo spotkania niedźwiedzia jest większe, niż na pozostałym obszarze, coraz częściej są znakowane odpowiednimi tablicami ostrzegawczymi, na ogół z napisem "Uwaga niedźwiedzie". W roku 2013 pojawiły się również specjalne kosze - śmietniki w miejscach uczęszczanych zarówno przez turystów, jak i niedźwiedzie - m.in. przy punktach informacyjno-kasowych BdPN. Śmietniki te są skonstruowane w ten sposób, aby niedźwiedź nie potrafił go otworzyć. W pozostałych miejscach, np. na terenie BdPN umieszczono również niewielkie tabliczki z informacją o niepozostawianiu śmieci, bo zainteresują się nimi niedźwiedzie, co może być dla nich przykre w skutkach.

czaszka niedźwiedzia Czaszka niedźwiedzia brunatnego, który został znaleziony wiosną 2003 w leśnictwie Lipie. Samiec ten zginął podczas walki z innym niedźwiedziem. Miał powyżej 20 lat i ważył ok. 225 kg. Ekspozycja w Nadleśnictwie Lutowiska
foto: M. Piela

W danych z monitoringu prowadzonego przez Bieszczadzki Park Narodwy w latach 2006/2007 zebrano 32 informacje dotyczące lokalizacji niedźwiedzi na obszarze BdPN oraz w bezpośrednim sąsiedztwie Parku. Część obserwacji miała charakter okresowy, czyli w punkcie i sąsiedztwie obserwowano aktywność niedźwiedzi przez ściśle określony czas.

W sezonie 2007/2008 zebrano 31 informacji dotyczących lokalizacji niedźwiedzi na obszarze BdPN oraz w bezpośrednim sąsiedztwie Parku. Analiza dat poszczególnych obserwacji, wielkości tropów wskazała na występowanie minimum 12 niedźwiedzi okresowo związanych oraz zachodzących na obszar BdPN. Na obszarze Parku pojawiły się dwie samice prowadzące młode. W obwodzie ochronnym Suche Rzeki zanotowano w okresie grudnia i stycznia samicę, która chodziła z dwoma młodymi urodzonymi w poprzednim okresie zimowym. Kolejnego stwierdzenia dokonano w połowie lutego w obwodzie ochronnym Wołosate, i dotyczyło ono samicy prowadzącej również zeszłorocznego młodego. W stałych obszarach gawrowania zlokalizowano 4 osiadłe samce w obwodach ochronnych: Moczarne, Suche Rzeki, Wołosate i Górny San oraz samicę w paśmie Magury Stuposiańskiej - częściowo w obwodzie Caryńskie - w poprzednim sezonie jeszcze prowadząca podrośnięte młode. Samica ta prawdopodobnie w okresie stycznia i lutego wchodziła w interakcje z dużym samcem - pojawiającym się w dolinie potoku Zwór (tzw. "Żubrowisko), jak również w okolicach Sękowca i Chmiela.

Podczas monitoringu z lat 2008/2009 zebrano 28 informacji dotyczących lokalizacji niedźwiedzi na obszarze BdPN oraz w bezpośrednim sąsiedztwie Parku. Analiza rozmieszczenia w czasie wskazała na występowanie minimum 8 niedźwiedzi okresowo związanych oraz zachodzących na obszar BdPN. Na podstawie zimowych tropień i śladów bytowania aktywnych zwierząt w ostatnim sezonie na terenie BdPN określono sześć obszarów gawrowania niedźwiedzi.

W sezonie 2011/2012 zebrano ponad 70 informacji dotyczących lokalizacji niedźwiedzi na obszarze BdPN oraz w bezpośrednim sąsiedztwie Parku. Dane uzyskano podczas rutynowych prac inwentaryzacyjnych, przypadkowych stwierdzeń tropów na śniegu / błocie, obserwacji bezpośrednich oraz nagrań z fotopułapek.

Jako osobniki osiadłe uznano wszystkie niedźwiedzie stwierdzane w terenie od początku listopada 2011 roku do końca kwietnia 2012 roku. Na obszarze Parku i terenach okalających zlokalizowano min. 9 obszarów gawrowania, w których określono liczebność niedźwiedzi na poziomie 12 osobników (dorosłe, młodociane i młode).

Za osobniki przechodnie uznano zwierzęta lokalizowane po 31 kwietnia, notowane do 31 października 2012 roku. Wśród nich na uwagę zwraca duża ilość pojawiających się różnych (niezależnie notowanych) samic prowadzących 2 lub 3 młode oraz w dwóch przypadkach osobników wcześniej notowanych - w swoich obszarach gawrowania. Na tej podstawie zlokalizowano 16 osobników.

Biorąc pod uwagę osobniki, których status nie jest do końca ustalony ("garbaty" z Suchych Rzek oraz gawrująca samica z rejonu Caryńskiego, która nie wiadomo czy wyprowadziła młode, lub jest to zarejestrowana matka z młodymi z okolic Widełek) określono następujące minimalne liczebności niedźwiedzi:

a) całkowita liczba niedźwiedzi: 20

- w tym obserwowane na wiosnę (do końca kwietnia): 12
- pozostałe osobniki: 8

b) osobniki dorosłe (wraz z samicami prowadzącymi młode): 12

- samotnie chodzące osobniki młodociane (2-4 letnie): bd
- matki z tegorocznymi młodymi (wg. wzoru 1+2; 1+3 = 2+5): 1+2; 1+3; 1+3 = 3+8.

Bibliografia:

1. Raport techniczny z monitoringu zwierząt drapieżnych zachodzących na obszar Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Lutowiska, grudzień 2010. Opracowanie, analizy, tropienia zimowe i zbiór informacji punktowych i okazjonalnych: Pirga Bartosz.
2. Monitoring zwierząt drapieżnych zachodzących na obszar Bieszczadzkiego Parku Narodowego w sezonie 2011 / 2012. Opracowanie, analizy: Pirga Bartosz.


Przypadki ataków niedźwiedzi w Bieszczadach z ostatnich lat:

  • 01.02.2018 - niedźwiedzica prowadząca trójkę młodych zaatakowała 27 letniego mężczyznę, który pechowo wszedł prosto na nią. Zdarzenie miało miejsce w okolicy Szczawnego (w lesie za stawami), ok. 3 km od zabudowań. Mocno poturbowany mężczyzna wezwał pomoc. Z urazami głowy i całego ciała został przetransportowany śmigłowcem do szpitala.
  • 19.03.2017 - kolejny amator poroży został poturbowany w okolicy miejscowości Jałowe. 53 letni mężczyzna z licznymi ranami rąk i nóg został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Sanoku.
  • 03.2017 - spacerujący w pobliżu Polany mężczyzna (poszukiwacz poroży) natknął się na niedźwiedzicę z trójką młodych, która znajdowała się w młodniku. Niedźwiedzica po zauważeniu intruza podbiegła do niego a ten przewrócił się i został złapany zębami za stopę. Drugą nogą zadawał kopniaki i niedźwiedzica odpuściła a po dłuższej chwili oddaliła się. Skończyło się na ranie stopy.
  • 03.2015 - niedźwiedź poturbował i pogryzł mężczyznę - najprawdopodobniej poszukującego zrzutów (poroży) - pomiędzy Bukiem a Terką. Człowiek zastosował obronę polegającą na położeniu się nieruchomo na ziemi i zakryciu głowy rękami - wówczas niedźwiedź odpuścił a poszkodowany przez telefon wezwał pomoc.
  • 19.10.2014 - okolice Olszanicy. Niedźwiedź zaatakował poruszający się quadem patrol GOPR, poszukujący 61 letniego mieszkańca Olszanicy. Ratownicy uciekli w kierunku zbliżających się tyralierą innych ratowników (straż, policja). Ze względu na zagrożenie wszyscy się wycofali. Po kilkudziesięciu minutach spróbowano odzyskać pojazd. Mimo hałasu i większej liczby ludzi niedźwiedź nie chciał odpuścić - quad uległ uszkodzeniu. Niedźwiedź nie atakował ludzi, tylko pojazd, który uznał za wroga. Dopiero kolejna próba z udziałem wozu strażackiego przyniosła powodzenie, ale niedźwiedź pozostał w bliskiej odległości. 20.10.2014 odnaleziono okaleczone zwłoki poszukiwanego, które leżały kilkanaście metrów od miejsca ataku na patrol GOPR. Wstępne wyniki sekcji zwłok wykluczyły, że człowieka zabił niedźwiedź. Szczegółowe badania przeprowadzone przez biegłych wykazały jednak, że wszystkie rany mógł spowodować niedźwiedź. Jest to pierwszy w powojennej Polsce przypadek zabicia człowieka przez niedźwiedzia.
  • 30.05.2013 - okolice Średniej Wsi. Mieszkaniec Żerdenki spotkał w lesie niewielkiego niedźwiedzia, którego wagę oszacowano na ok. 60 kg. Mężczyzna w panice próbował uciec na drzewo, skąd spadł doznając urazu kręgosłupa. Inna z wersji mówi, że z drzewa ściągnął go niedźwiedź a następnie sam na nie wszedł.
  • 28.06.2012 - niedźwiedź poranił 60 letniego grzybiarza w okolicach Żerdenki. Ranny - mimo licznych obrażeń - doszedł do domu o własnych siłach, skąd zabrano go do szpitala w Lesku.
  • 11.04.2012 - zaatakowany został poszukiwacz poroży, który wraz z synem znajdował się w lesie, na terenie leśnictwa Tworylczyk, ok. 300 m od stokówki. 54 letni mężczyzna trafił do szpitala w Sanoku z licznymi obrażeniami (rany szarpane, złamany obojczyk). Niedźwiedzia odpędził krzykiem syn poszkodowanego, następnie zawiózł ojca do Sękowca, skąd śmigłowcem LPR został on zabrany do szpitala. Po tropach leśnicy określili, iż była to duża niedźwiedzica a atak/obrona miał miejsce poza oznakowaną ostoją zwierzyny, na ścieżce leśnej - a zatem w miejscu, gdzie do takiego zdarzenia nie powinno dojść (niedźwiedzie unikają ludzkich ścieżek).
  • marzec 2008 - niedźwiedź zatakował 50 letnią mieszkankę Teleśnicy Oszwarowej, która wraz z mężem i synem poszukiwała poroży. Zdarzenie miało miejsce k. Daszówki. Kobieta weszła prosto na niedźwiedzia, który akurat posilał się w zagajniku i był niewidoczny. Zaskoczony zwierzak zaatakował. Odpędzili go krzykiem mąż i syn poszkodowanej, którzy słysząc szamotaninę przybiegli na miejsce. Poturbowana kobieta miała rany szarpane, założono kilkadziesiąt szwów. Zwierzę zidentyfikowano jako prawdopodobnie 4 letniego samotnika.

Zobacz także:

Półmetek realizowanego projektu "Ochrona ostoi karpackiej fauny puszczańskiej - korytarze migracyjne"
Jak leśniczy z niedźwiedziami - relacja z niecodziennego spotkania
Żubr padł od ciosu niedźwiedzia
Niedźwiadek padł z wychłodzenia w okolicy Rabego

odchody niedźwiedzia Odchody i trop niedźwiedzia po słowackiej stronie Przełęczy nad Roztokami
foto: P. Szechyński
tropy niedźwiedzia Trop młodego niedźwiadka w okolicy Tworylnego
foto: P. Szechyński
nie pozostawiajmy śmieci na szlaku Prośba BdPN w temacie pozostawiania śmieci na szlaku. Na przełęczy pod Czerteżem
foto: P. Szechyński
Trop niedźwiedzia brunatnego Trop niedźwiedzia w Bieszczadach
foto: M. Piela
» Praktyczne «

Kamera w Czaszynie

Noclegi
Schroniska
Schroniska PTSM
Bazy namiotowe i chatki
Harcerskie bazy i hoteliki

Mapa Bieszczady - wersja online
Mapy Bieszczadów - recenzje
Mapy wycinkowe - recenzje
Przewodniki
Ciekawe wydawnictwa

Szlaki turystyczne - opisy
Szlaki turystyczne - wykaz
Czasy przejść
Ścieżki przyrodnicze - wykaz
Regulamin BdPN
Punkty kasowe BdPN

Bieszczadzka Kolejka Leśna
Jazdy konne
Wyciągi narciarskie
Muzea
Informacja turystyczna
Przewodnicy
Przewoźnicy (Bus)
Przejścia graniczne
Traperska przygoda - tabory

» Warto wiedzieć «

Z psem w Bieszczady
Zagroda pokazowa żubrów
Wędkarskie eldorado na Sanie
Rejsy po Zalewie Solińskim
Park Gwiezdnego Nieba Bieszczady
Karpackie niebo
Sery w Bieszczadach
Wypał węgla drzewnego
Jaskinie
Snowgliding w Bieszczadach
Bieszczadzkie szybowiska
Bieszcz. Centrum Nordic Walking

Trochę historii
Podział (granice) Bieszczadów
Losy bieszczadzkiej ludności
Różne plany rozwoju Bieszczadów
Na wyniosłych połoninach BdPN
Nie tylko Wysokie
Sieć wodna
Geocaching

Fauna Bieszczadów
Flora Bieszczadów

Leśny Kompleks Promocyjny "Lasy Bieszczadzkie"

Ukraińska Powstańcza Armia
Karol Wojtyła w Bieszczadach
Bieszczady pół wieku temu
Bieszczady w filmie

Polowanie w Bieszczadach

Reportaże

Rozmaitości bieszczadzkie

» Cerkwie i cmentarze «

Cerkwie drewniane w Bieszczadach
Cerkwie murowane
Kapliczki w Bieszczadach
Dawne cmentarze, cerkwie i cerkwiska
Ikonostas
O ikonie słów kilka
Bojkowszczyzna Zachodnia. Ochrona zasobów kulturowych - działania praktyczne (pdf)

Cmentarze żydowskie (kirkuty)
Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku
Cmentarze wojskowe w Komańczy
Cmentarz wojskowy w Lesku

Kościół w Woli Michowej

Obelisk UPA

» Wyprawy piesze «

Tarnica z Wołosatego
Halicz z Wołosatego
Bukowe Berdo z Mucznego
Krzemień
Szeroki Wierch
Połonina Caryńska
Połonina Wetlińska
Smerek (wieś) - Smerek - Połonina Wetlińska - Brzegi Górne
Cisna - Jasło - Smerek (wieś)
Suche Rzeki - Smerek
Dwernik-Kamień
Pętla: Wetlina - Riaba Skała - Czerteż - Kremenaros - Rawki - Dział - Wetlina
Mała i Wielka Rawka z p. Wyżniańskiej
Ścieżka "Berehy Górne"
Chryszczata z Komańczy
Chryszczata z Jeziorka Bobrowego
Szlak Huczwice - Chryszczata
Jaworne - Kołonice - Jabłonki
Krąglica
Hyrlata
Szlak graniczny Łupków - Balnica
Przełęcz nad Roztokami - Ruské
Przełęcz nad Roztokami - Okrąglik - Jasło
Jasło i Okrąglik ze Strzebowisk
Łopiennik
Ścieżka Jeleni Skok z Cisnej (wieża widokowa)
Opołonek i Kińczyk Bukowski
Ścieżka dendrologiczno-historyczna w Berehach
Przysłup Caryński z Bereżek
Bukowiec - Sianki - Źródła Sanu
Tarnawa Niżna - Dźwiniacz Górny
Brenzberg - ścieżka
Krutyjówka - ścieżka
Tworylne i Krywe z Rajskiego
Terka - Studenne
Otaczarnia w Bukowcu
Rajskie - Studenne (most)
Przysłup - Krywe
Korbania z Bukowca
Korbania z Łopienki i Tyskowej
Suliła
Wola Michowa - Balnica szl. żółtym
Z Balnicy do Osadnego
Do Solinki z Żubraczego
Zwierzyń - Myczków
Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy
Lasumiła - najgrubsza jodła
Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki
Stare Procisne, ścieżka
Dwernik - Procisne, ścieżka
Przez bieszczadzki las - ścieżka Nasiczne - Sękowiec
Kopalnia ropy Polana - Ostre
Holica z Ustianowej - ścieżka
Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza
Huczwice - ścieżka geologiczna
Komańcza - ścieżka dydaktyczna
Jawornik - ścieżka
Gminny szlak Baligród
Bukowy Dwór - ścieżka przyrodnicza
Po ekomuzeum w krainie bobrów
Dolina Potoku Zwór

» Warto zobaczyć «

Wodospady i kaskady
Jeziorka Duszatyńskie
Jeziorko Bobrowe
Sine Wiry
"Gołoborze" i dolina Rabskiego
Rezerwat "Przełom Osławy"
Rezerwat "Śnieżyca wiosenna w Dwerniczku"
Torfowisko "Tarnawa"
Torfowisko "Wołosate"
Jaskinie w Nasicznem
Grota w Rosolinie
Rezerwat "Hulskie"
Młyn w Hulskiem
Pichurów - punkt widokowy
Przełęcz Wyżna - pkt. widokowy
Zagroda pokazowa żubrów
Mini-zoo w Lisznej i Myczkowcach
Koziniec kamieniołom
Skałki Myczkowieckie
Ogród biblijny w Myczkowcach
CKE Myczkowce; miniatury cerkwi
Entomo-zieleniec Myczkowce
Zielony domek w Ustrzykach G.
Muzeum Historii Bieszczad
Klasztor w Zagórzu
Droga krzyżowa w Zagórzu
Sanktuarium w Jasieniu
Most podwieszany w Dwerniczku
XIX-wieczny most kolejki
Radoszyckie źródełko
- legenda o radoszyckim źródełku
Kamień leski
Nowe pomniki przyrody w dolinie Osławy i Kalniczki
Góry Słonne
Rezerwat Sobień
Rezerwat "Polanki"
Góry Słonne - pkt. widokowy
Ekomuzeum Hołe
Pomnik Tołhaja
MBL Sanok - skansen w Sanoku
Park miejski w Sanoku

» Ski-tour;

Hyrlata (1103 m) zimą
Matragona (990 m) zimą
Osina (963m n.p.m.)
Płasza, Kurników Beskid, Okrąglik

» Rowerem «

Trasy rowerowe

» Samochodem «

Trasy samochodowe
Stan dróg w Bieszczadach
Parkingi

» Słowacja i Ukraina «

Zalew Starina (Słowacja)

Projekt Rozłucz
Jasienica Zamkowa
Stara Sól
Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005
Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006

 

Serwis nasz i współpracujący z nami reklamodawcy
zbierają i przechowują tzw. pliki cookies zarówno do np. statystyk,
jak i w celach reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawien przegladarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Przeglądając nasz serwis ZGADZASZ się na wykorzystywanie tych plików. Szczegółowe informacje na temat cookies
znajdują się w naszej Polityce prywatności

© Twoje Bieszczady 2001-2018
Twoje Bieszczadyon