...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...

Bieszczady





Polecamy:

Czadzie Sioło
Bieszczader Biuro Podróży
Gęsi Zakręt
Werchowyna
Dwór na Wrzosowisku
Nad Wołosatką
Raj Helmuta
Domki nad Soliną
4x4 w Bieszczadach
Busy-Bieszczady
Bieszczadzka kryjówka
Borsuczyna, Horb
4x4 w Bieszczadach
Panorama Solina


» Miejscowości «

Baligród i okolice
Bóbrka
Buk k.Terki
Bystre k.Czarnej
Cisna i okolice
Czarna i okolice
Daszówka
Duszatyn
Dwernik i Dwerniczek
Glinne
Jankowce
Kalnica k.Baligrodu
Komańcza i okolice
- Mogiła - legenda
- drewniany kościółek
- klasztor Nazaretanek
Lutowiska
Łupków
Mików
Muczne
Myczkowce
Nasiczne
Olszanica
Orelec
Prełuki
Rajskie
Roztoki Górne
Rzepedź
Sękowiec i okolice
Serednie Małe
Smolnik nad Osławą
Solinka
Solina i okolice
- bieszczadzkie zapory
- tajemnica zatoki
Stefkowa
Terka
Uherce Mineralne
Ustianowa
Ustrzyki Górne
Wetlina
Wola Matiaszowa
Wola Michowa
Wołosate
Zatwarnica
Zwierzyń

» Dawne wsie «

Balnica
Beniowa
Bereźnica Niżna
Bukowiec
Caryńskie
Choceń
Dydiowa
Dźwiniacz Górny
Hulskie
Huczwice
Jawornik
Jaworzec
Kamionki
Krywe
Łokieć
Łopienka
- rys historyczny Łopienki
- Chrystus Bieszczadzki
Łuh
Rabe k.Baligrodu
Rosolin
Ruskie
Sianki
Skorodne
Sokoliki
Sokołowa Wola
Studenne
Tarnawa Niżna i Wyżna
Tworylne
- Tworylczyk
Tyskowa
Zawój
Zubeńsko
Żurawin

» Rozmaitości bieszczadzkie | Zdzisław Beksiński

Zdzisław Beksiński - artysta z Sanoka


luty 2006

Niedługo minie rok od dnia, w którym tragiczną śmiercią zginął jeden z najwybitniejszych polskich artystów przełomu XX i XXI wieku. Zginął w swoim, warszawskim mieszkaniu, zamordowany w bestialski sposób przez dziewiętnastolatka. Zderzenie wielkiej sztuki z wielkim banałem.

Pogrzeb Beksińskiego Pogrzeb na cmentarzu komunalnym w Sanoku
foto: J. Milczanowska

Sanok skazał na zagładę gniazdo Beksińskich i rodzina musiała wyjechać. W miejscu gdzie stał modrzewiowy dworek urządzono mały skwerek, na ławkach wygrzewają się miejscowe żule a po gospodarstwie pozostała tylko stara studnia.

To bolało a zerwane w latach siedemdziesiątych kontakty udało się odbudować dopiero w latach dziewięćdziesiątych. Artysta rzadko przyjeżdzał do Sanoka, ale bardzo lubił tu być. Wiedział, iż tu ma swoje miejsce i ludzi, którym może zaufać. Bardzo mocno oswoił się z myslą, że całą swoja spuściznę artystyczną powierzy właśnie Sanokowi, a ściślej Muzeum Historycznemu. Decyzja ta umocniła się jeszcze po śmierci żony i syna.

Zdzisław Beksiński był człowiekiem bardzo skromnym. I wbrew temu co mówią Jego obrazy - bardzo kochał życie. Takie, jakie sobie zorganizował. Jak wspomina Łukasz Banach - artysta z Bochni, którego prace mówią o nim: "uczeń Beksińskiego", a jednocześnie przyjaciel - "nosił w sobie wiecej energii niż ja. Podczas mojej ostatniej wizyty widziałem, jak przyjaciele przynieśli mu do zabawy któryś z modeli Canona. Miał twarz małego chłopca uradowanego z nowej zabawki."

Inna znajoma - Lidia Puchalska: kochał aparaty fotograficzne, zawsze miał najnowoczesniejsze. Uważał, ze jeśli sobie pokupuje takie gadżety, będzie to go trzymało przy życiu.
Grzegorz Gajewski - Kiedy odwodził Tomka (zmarły śmiercią samobójczą syn, znany dziennikarz) od planów samobójczych mówił mu: "Lubię sobie pożyć". To mu się nie zmieniło.

Po śmierci żony i syna wiedział, że już nic gorszego nie może go spotkać - "Teraz moge już tylko żyć"- mawiał.

Beksiński miał pieniądze. Nigdy się nie targował. Jak mówił do Łukasza Banacha, "w pewnym wieku przestają być ważne zyski, a zaczyna liczyć się świety spokój". Pomagał wielu ludziom, co roku dawał obraz na aukcję Fundacji św. Brata Alberta. To podopieczni schroniska w Sanoku zaciągnęli ostatnią wartę przy Jego trumnie. W podzięce za gorące serce. Perfekcyjny w każdym calu. Nawet płytę, na której malował przecinał sam.

W mieszkaniu wszystko doskonale zaplanowane, zorganizowane. Każdy dzień spędzany według harmonogramu - punktualnie o siódmej pobudka, wszystkie czynnosci w ściśle określonych porach.

Zafascynowany komputerem i możliwościami jakie daje w sztuce. Zresztą w ostatnim okresie twórczości większość prac to grafiki komputerowe.

Na tydzień przed śmiercią Gajewski ostatni raz odwiedził Beksińskiego. Rozmiawiali o urodzinach, już siedemdziesiątych szóstych. Miał obchodzić je w niewielkim gronie przyjaciół. Z daniem głównym zamówionym w McDonaldsie. Gajewski miał przynieść tort...

Robert K. wiedział że Beksiński miał w sejfie około 100tys. złotych. 21 lutego 2005, około godziny dwudziestej stanął przed drzwiami mieszkania przy ulicy Sonaty w Warszawie. Zadzwonił. Artysta otworzył - przecież to znajomy. Ciąg dalszy znamy.

Niewielu miłośników twórczosci wie, że mistrz chwytał za pióro, niejako próbując się wytłumaczyć dlaczego maluje i skąd w jego obrazach tyle niesamowitości. Niejednokrotnie udzielał też wywiadów różnym mediom i prasie.

Słowa pozostały - oto kilka myśli artysty:

  • W którymś (...) z wczesnych momentów swego życia, gdy opromieniony charyzmatem naiwności nie zdawałem sobie jeszcze w tym stopniu co dziś, sprawy z deteminizmu przemijania, postanowiłem malowac, rysować, rzeźbić, by przetrwać w swych dziełach.
  • Malowac śmierć, żeby choć na chwilę o niej zapomnieć.
  • Dla mnie to czym się zajmuję, jest po prostu tylko formą egzystencji.
  • Maluje z potrzeby i przyzwyczajenia. (...) Potrzebę odczuwam jedynie w zakresie materializacji tego, co niematerialnie istnieje wewnątrz.
  • Po prostu rysuję i maluję to, co w sposób niewymuszony przychodzi mi do głowy (...). Wystarcza mi fakt, iż wpadło mi to do głowy, że to zobaczyłem, bo wpada mi do głowy nie anegdota, którą potrafiłbym ująć werbalnie, lecz jakiś układ mający cechy wyłącznie wizualno-uczuciowe.
  • (...) Zapytywanie mnie, co znaczą sytuacje anegdotyczne na niektórych moich pracach, mija się z celem. Sam po prostu tego nie wiem, co więcej, zupełnie mnie to nie interesuje.
  • Moje obrazy niezależnie od tego, co maluję, wywodzą się z abstrakcjonizmu. Zaczynałem zresztą jako abstrakcjonista.
  • Zdaje sobie sprawę z nicości wszelkich naszych poczynań i mysli w stosunku do ogromu wszechświata. I jak tak myślę, staram się przynajmniej znaleźć jakąś pociechę w tym, że to wszystko jest i tak bez znaczenia. Bo już teraz jest tak, jakby mnie w ogóle nie było.
  • Nie cierpię lasu, przyrody, odosobnienia.
  • Być może, kiedyś porzuce ten mój świat (...) i wtedy zacznę obserwować, jak przemieniają się chmury na niebie.
  • Chcę być taki sam jak wszyscy i mam to głęboko zakodowane. (...) Bo należę do ludzi, którzy nie chcą być rozpoznawalni.

Chyba wiekszość wychodzących z galerii sanockiego Zamku, po obejrzeniu obrazów Mistrza stawia sobie bardzo banalne pytanie - "co on chciał przez to powiedzieć?". Mam nadzieję, że zacytowane tu słowa artysty pozwolą w pewnym stopniu zrozumieć Jego sztukę. Pod koniec pozwole sobie jeszcze na osobiste wspomnienie.

Sanok zamek Sanocki zamek
foto: J. Milczanowska

Po obejrzeniu po raz pierwszy obrazów, wyszłam z wielkim znakiem zapytania. Pomogła mi matka, która kiedyś, również się nad tym zastanawiała. Niedługo po tym, jak odwiedziła wystawę usłyszała w radiowej Trójce wywiad z Mistrzem.

Prowadzący program zadał pytanie, które zadaje większość - "co pan chce powiedzieć przez swoje malarstwo, co przekazać?". I odpowiedź artysty, bardzo prosta, ale jednocześnie jasna - "ja nic nie chce powiedzieć, ani niczego przekazywać. Maluję to, co przychodzi mi do głowy. Mam takie sny, takie wizje i to przenosze na płótno. Moim celem nie jest ani straszyć, ani niczego przepowiadać. Malarstwo służy do ogladania, tak jak książki są do czytania a muzyka do słuchania, i tak należy je traktować".
Wobec tych słów zupełnie niepotrzebne wydaje sie dorabianie różnych ideologii do twórczości Beksińskiego, a takich pojawiło się mnóstwo po Jego śmierci, zwłaszcza w brukowej prasie.

Beksiński żyje w Sanoku, żyje nie tylko w swoich dziełach, ale również w pamięci i sercach mieszkańców.
To na sanockim cmentarzu spoczywa On i Jego rodzina - syn Tomasz i żona Zofia.
To Jego imieniem zostało nazwane nowe rondo, zaraz przy wjeździe do miasta.
To Sanokowi przekazał wszystkie swoje dzieła i cały dorobek swojego życia.

Wieloletni przyjaciel artysty, Wiesław Banach w grudniu 2005 wydał książkę pt. "Zdzisław Beksiński w Muzeum Historycznym w Sanoku". Mająca charakter albumowy książka została skonstruowana w taki sposób, aby mocno zaakcentować związki rodu Beksińskich z Sanokiem. Archiwlane zdjęcia opowiadają o latach spędzonych w rodzinnym mieście, ponad trzysta reprodukcji dzieł, pokazuje wyłącznie te, które znajduja się w zbiorach muzeum. W tekstach są wypowiedzi wzięte z dzienników, w których pisał o powrotach do rodzinnego miasta, a także wiele myśli i spostrzeżeń zapamietanych z rozmów autora z artystą.

tekst oraz zdjęcia: J. Milczanowska

Literatura:

Gazeta Wyborcza - Duży Format nr 10/623, "Krótki film o Beksińskim" - Wojciech Staszewski,
Tygodnik Sanocki nr 50/736- "O powrotach do rodzinnego gniazda" (czak),
Tygodnik Sanocki nr 9/695 - "Zostały słowa" (czak)
Informacje własne.

» Praktyczne «

Kamera w Czaszynie

Noclegi
Schroniska
Schroniska PTSM
Bazy namiotowe i chatki
Harcerskie bazy i hoteliki

Mapa Bieszczady - wersja online
Mapy Bieszczadów - recenzje
Mapy wycinkowe - recenzje
Przewodniki
Ciekawe wydawnictwa

Szlaki turystyczne - opisy
Szlaki turystyczne - wykaz
Czasy przejść
Ścieżki przyrodnicze - wykaz
Regulamin BdPN
Punkty kasowe BdPN

Bieszczadzka Kolejka Leśna
Jazdy konne
Wyciągi narciarskie
Muzea
Informacja turystyczna
Przewodnicy
Przewoźnicy (Bus)
Przejścia graniczne
Traperska przygoda - tabory

» Warto wiedzieć «

Z psem w Bieszczady
Zagroda pokazowa żubrów
Wędkarskie eldorado na Sanie
Rejsy po Zalewie Solińskim
Park Gwiezdnego Nieba Bieszczady
Karpackie niebo
Sery w Bieszczadach
Wypał węgla drzewnego
Jaskinie
Snowgliding w Bieszczadach
Bieszczadzkie szybowiska
Bieszcz. Centrum Nordic Walking

Trochę historii
Podział (granice) Bieszczadów
Losy bieszczadzkiej ludności
Różne plany rozwoju Bieszczadów
Na wyniosłych połoninach BdPN
Nie tylko Wysokie
Sieć wodna
Geocaching

Fauna Bieszczadów
Flora Bieszczadów

Leśny Kompleks Promocyjny "Lasy Bieszczadzkie"

Ukraińska Powstańcza Armia
Karol Wojtyła w Bieszczadach
Bieszczady pół wieku temu
Bieszczady w filmie

Polowanie w Bieszczadach

Reportaże

Rozmaitości bieszczadzkie

» Cerkwie i cmentarze «

Cerkwie drewniane w Bieszczadach
Cerkwie murowane
Kapliczki w Bieszczadach
Dawne cmentarze, cerkwie i cerkwiska
Ikonostas
O ikonie słów kilka
Bojkowszczyzna Zachodnia. Ochrona zasobów kulturowych - działania praktyczne (pdf)

Cmentarze żydowskie (kirkuty)
Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku
Cmentarze wojskowe w Komańczy
Cmentarz wojskowy w Lesku

Kościół w Woli Michowej

Obelisk UPA

» Wyprawy piesze «

Tarnica z Wołosatego
Halicz z Wołosatego
Bukowe Berdo z Mucznego
Krzemień
Szeroki Wierch
Połonina Caryńska
Połonina Wetlińska
Smerek (wieś) - Smerek - Połonina Wetlińska - Brzegi Górne
Cisna - Jasło - Smerek (wieś)
Suche Rzeki - Smerek
Dwernik-Kamień
Pętla: Wetlina - Riaba Skała - Czerteż - Kremenaros - Rawki - Dział - Wetlina
Mała i Wielka Rawka z p. Wyżniańskiej
Ścieżka "Berehy Górne"
Chryszczata z Komańczy
Chryszczata z Jeziorka Bobrowego
Szlak Huczwice - Chryszczata
Jaworne - Kołonice - Jabłonki
Krąglica
Hyrlata
Szlak graniczny Łupków - Balnica
Przełęcz nad Roztokami - Ruské
Przełęcz nad Roztokami - Okrąglik - Jasło
Jasło i Okrąglik ze Strzebowisk
Łopiennik
Ścieżka Jeleni Skok z Cisnej (wieża widokowa)
Opołonek i Kińczyk Bukowski
Ścieżka dendrologiczno-historyczna w Berehach
Przysłup Caryński z Bereżek
Bukowiec - Sianki - Źródła Sanu
Tarnawa Niżna - Dźwiniacz Górny
Brenzberg - ścieżka
Krutyjówka - ścieżka
Tworylne i Krywe z Rajskiego
Terka - Studenne
Otaczarnia w Bukowcu
Rajskie - Studenne (most)
Przysłup - Krywe
Korbania z Bukowca
Korbania z Łopienki i Tyskowej
Suliła
Wola Michowa - Balnica szl. żółtym
Z Balnicy do Osadnego
Do Solinki z Żubraczego
Zwierzyń - Myczków
Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy
Lasumiła - najgrubsza jodła
Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki
Stare Procisne, ścieżka
Dwernik - Procisne, ścieżka
Przez bieszczadzki las - ścieżka Nasiczne - Sękowiec
Kopalnia ropy Polana - Ostre
Holica z Ustianowej - ścieżka
Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza
Huczwice - ścieżka geologiczna
Komańcza - ścieżka dydaktyczna
Jawornik - ścieżka
Gminny szlak Baligród
Bukowy Dwór - ścieżka przyrodnicza
Po ekomuzeum w krainie bobrów
Dolina Potoku Zwór

» Warto zobaczyć «

Wodospady i kaskady
Jeziorka Duszatyńskie
Jeziorko Bobrowe
Sine Wiry
"Gołoborze" i dolina Rabskiego
Rezerwat "Przełom Osławy"
Rezerwat "Śnieżyca wiosenna w Dwerniczku"
Torfowisko "Tarnawa"
Torfowisko "Wołosate"
Jaskinie w Nasicznem
Grota w Rosolinie
Rezerwat "Hulskie"
Młyn w Hulskiem
Pichurów - punkt widokowy
Przełęcz Wyżna - pkt. widokowy
Zagroda pokazowa żubrów
Mini-zoo w Lisznej i Myczkowcach
Koziniec kamieniołom
Skałki Myczkowieckie
Ogród biblijny w Myczkowcach
CKE Myczkowce; miniatury cerkwi
Entomo-zieleniec Myczkowce
Zielony domek w Ustrzykach G.
Muzeum Historii Bieszczad
Klasztor w Zagórzu
Droga krzyżowa w Zagórzu
Sanktuarium w Jasieniu
Most podwieszany w Dwerniczku
XIX-wieczny most kolejki
Radoszyckie źródełko
- legenda o radoszyckim źródełku
Kamień leski
Nowe pomniki przyrody w dolinie Osławy i Kalniczki
Góry Słonne
Rezerwat Sobień
Rezerwat "Polanki"
Góry Słonne - pkt. widokowy
Ekomuzeum Hołe
Pomnik Tołhaja
MBL Sanok - skansen w Sanoku
Park miejski w Sanoku

» Ski-tour;

Hyrlata (1103 m) zimą
Matragona (990 m) zimą
Osina (963m n.p.m.)
Płasza, Kurników Beskid, Okrąglik

» Rowerem «

Trasy rowerowe

» Samochodem «

Trasy samochodowe
Stan dróg w Bieszczadach
Parkingi

» Słowacja i Ukraina «

Zalew Starina (Słowacja)

Projekt Rozłucz
Jasienica Zamkowa
Stara Sól
Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005
Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006


Serwis nasz i współpracujący z nami reklamodawcy
zbierają i przechowują tzw. pliki cookies zarówno do np. statystyk,
jak i w celach reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawien przegladarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Przeglądając nasz serwis ZGADZASZ się na wykorzystywanie tych plików. Szczegółowe informacje na temat cookies
znajdują się w naszej Polityce prywatności

© Twoje Bieszczady 2001-2018
Twoje Bieszczadyon