...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...

Bieszczady





Wyciąg narciarski Kalnica

Wyciąg orczykowy

Kalnica wyciąg "Tłum" przed wyciągiem, foto: G. Kowalewicz

Dojazd do Kalnicy od strony Cisnej lub Wetliny. Patrząc od strony Cisnej, skręcamy w lewo na skrzyżowaniu w Kalnicy, następnie za schroniskiem młodzieżowym, jeszcze raz w lewo, po chwili ujrzymy wyciąg i placówkę GOPR. Wyciąg położony na stoku Krzemiennej (937 m n.p.m.).

Trzy trasy o długościach 650, 800 i 850 m. Brak oświetlenia oraz naśnieżania.
Różnica wzniesień: 100m.

Na miejscu parking, gastronomia, wypożyczalnia sprzętu i serwis nart, dyżur GOPR oraz ratrak a także noclegi.

Najbardziej malowniczo położony, najbardziej odległy i najbardziej rodzinny stok - łatwy.
Czynne: codziennie od godziny 9:00.

Śnieg jak już spadnie, to go nie brakuje. Jeździłem już tam w połowie kwietnia, było metr śniegu i +20 Celsjuszów, a w Lesku ludziska ziemniaki sadzili. Ekstra doublecab wygódka. Dobry na koniec sezonu.

Wspaniałe widoki.... Smerek, Połoniny, Rawki, Dział, Pasmo z Falową... rewelacja. Można nie szusować tylko patrzeć...
Telefon: 501 170 434 - telefon na stoku.

Cennik 2019/2020:

Karnet 10 zjazdowy: 35 zł, całodzienny imienny: 70 zł.

Relacja z jednego z weekendów (kilka lat temu) spędzonych w Kalnicy:

Kalnica, górna część wyciągu Kalnica, górna część wyciągu
foto: G. Kowalewicz.

Poprzedni weekend był pod względem pogody, która panowała w Bieszczadach, wyśniony dla narciarzy. Po lokalnych porannych mgłach zaświeciło piekne słoneczko. Nic dziwnego, że zarówno w sobote jak i w niedziele drogami w kierunku Bieszczad sunęły samochody z nartami na dachach.

Mój wybór w niedziele padł na odleglą Kalnicę. W wyborze utwierdziłem sie zaglądając po drodze do Weremienia i Bystrego. Weremień stał sie tegorocznym hitem, z całym bagażem "+" i "-". Było tam po prostu tłoczno. W Bystrem doskonale przygotowany stok, na wydzielonej części odbywały sie jakieś zawody, pod wyciągiem sporo samochodów, lecz nie tak dużo jak w Weremieniu. Jednak my podążaliśmy dalej. Za Jabłonkami droga zrobiła sie biała, ale dobrze utrzymana. Po drodze rzut oka na wyciąg w Cisnej, pod Honem. Czynny i gotowy do jazdy, nie widać jednak było amatorów szusowania. Po pokonaniu 67 km od mojego rodzinnego Zagórza dotarliśmy pod wyciąg w Kalnicy.

Zjazd z głownej drogi jest zarówno dobrze oznakowany jak i odśnieżony. Pod wyciągiem kilka (!) samochodów, w tym dwa z zagraniczną rejestracją, a jeden nawet z kierownicą po stronie pasażera :-). Pogoda idealna, minimalnie zmrożony śnieg, w słońcu ciepło. Szybko pozbylismy sie zbędnych ciuchow w postaci polarów czy swetrów. Pozostały cieniutkie golfy i kombinezony. Przy dolnej stacji sprzedaż karnetów, kasowanie i dobre słowo w wydaniu właściciela wyciągu (wysokie, uśmiechnięte chłopisko). Kto przyjechał bez nart, może je sobie wypożyczyć. Do wyciągu gigantyczna kolejka, 3-5 osób, więc jazda odbywa się systemem "na okrągło". Wyciąg jest nie pierwszej młodości, ale w dobrej kondycji i sprawności technicznej. Ślad pod wyciągiem przygotowany skuterem.

Nitka wyciągu ma 650 m długości i 100 m przewyższenia. Śnieg naturalny, ok. 40-50 cm. Do zjazdów przygotowane są dwie z trzech tras o długości 800 i 700 m. Najkrótsza i najtrudniejsza jest nieczynna, jeszcze zbyt malo śniegu. Trasy świetnie przygotowane ratrakiem, szerokie, równe i te widoki.... Smerek, Połoniny, Rawki, Dział, Pasmo z Falową... rewelacja. Można nie szusować tylko patrzeć... Wyciąg łagodny, dobry do nauki jazdy i dla całych rodzin. W pobliżu GOPR-ówka, na parkingu sławojka. Jeśli ktoś zgłodnieje można zjeść coś na ciepło w "Mini-barze", albo w pobliskiej "Bogdance", gdzie również można przenocować, ewentualnie blisko do "Oberży Biesisko" w Przysłupiu albo do Chałupy w Starym Siole. Naprawdę nie chce sie stamtąd wyjeżdżać. Właściciel zapewnił, że jeżeli tylko warunki śniegowe sie nie pogorszą to wyciąg jest czynny we wszystkie weekendy, przez okres ferii i w każdy dzień kiedy tylko zbieże sie grupka chętnych, czyli praktycznie codziennie. Po 16 lutego zaplanował promocję - przy zakupie dwóch karnetów trzeci gratis! Podpowiadał też, że warto słuchać Radia Bieszczady, bo można wygrać darmowy karnet na jego wyciąg.

Czas upłynął szybko i miło. Nareszcie udało się pozjeżdżać do syta. Pewnie trzeba będzie tu jeszcze wrócić. Bo może lepiej spędzić godzinę dłużej w samochodzie zamiast stać w kolejkach do bardziej popularnych wyciągów?

przygotował: Grzesiek Kowalewicz


 

Serwis nasz i współpracujący z nami reklamodawcy
zbierają i przechowują tzw. pliki cookies zarówno do np. statystyk,
jak i w celach reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawien przegladarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Przeglądając nasz serwis ZGADZASZ się na wykorzystywanie tych plików. Szczegółowe informacje na temat cookies
znajdują się w naszej Polityce prywatności

© Twoje Bieszczady 2001-2019