...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...

Bieszczady





Polecamy:

4x4 w Bieszczadach
Panorama Solina
Czadzie Sioło
Bieszczader Biuro Podróży
Gęsi Zakręt
Werchowyna
Dwór na Wrzosowisku
Nad Wołosatką
Raj Helmuta
Domki nad Soliną
4x4 w Bieszczadach
Busy-Bieszczady
Bieszczadzka kryjówka
Borsuczyna, Horb


» Miejscowości «

Baligród i okolice
Bóbrka
Buk k.Terki
Bystre k.Czarnej
Cisna i okolice
Czarna i okolice
Daszówka
Duszatyn
Dwernik i Dwerniczek
Glinne
Jankowce
Kalnica k.Baligrodu
Komańcza i okolice
- Mogiła - legenda
- drewniany kościółek
- klasztor Nazaretanek
Lutowiska
Łupków
Mików
Muczne
Myczkowce
Nasiczne
Olszanica
Orelec
Prełuki
Rajskie
Roztoki Górne
Rzepedź
Sękowiec i okolice
Serednie Małe
Smolnik nad Osławą
Solinka
Solina i okolice
- bieszczadzkie zapory
- tajemnica zatoki
Stefkowa
Terka
Uherce Mineralne
Ustianowa
Ustrzyki Górne
Wetlina
Wola Matiaszowa
Wola Michowa
Wołosate
Zatwarnica
Zwierzyń

» Dawne wsie «

Balnica
Beniowa
Bereźnica Niżna
Bukowiec
Caryńskie
Choceń
Dydiowa
Dźwiniacz Górny
Hulskie
Huczwice
Jawornik
Jaworzec
Kamionki
Krywe
Łokieć
Łopienka
- rys historyczny Łopienki
- Chrystus Bieszczadzki
Łuh
Rabe k.Baligrodu
Rosolin
Ruskie
Sianki
Skorodne
Sokoliki
Sokołowa Wola
Studenne
Tarnawa Niżna i Wyżna
Tworylne
- Tworylczyk
Tyskowa
Zawój
Zubeńsko
Żurawin

» Trasy rowerowe | Krótkie trasy rowerowe

Wycieczki rowerowe po Bieszczadach

1. Lesko - Tarnawa Górna

Wyjeżdżamy z Leska (rynek) na trasę obwodnicy, jednak tuż za mostem przez San (dosłownie 10 metrów) w miejscowości Huzele, skręcamy w prawo, zostawiając główną drogę. Kawałek będziemy jechać wzdłuż Sanu, aż do końca Huzeli, następnie droga odbija lekko w lewo, zostawiając San i zaczyna się podjazd pod górę. Miejscowi nazywają to przejazdem przez "Gruszkę", ponieważ tak nazywa się szczyt, pod który właśnie się wspinamy (509 m n.p.m.). Przygotujmy się na długie pedałowanie pod górę, jednak tu podjazd nie jest jeszcze bardzo stromy, choć długi. Przy końcu podjazdu, z lewej strony znajduje się (200m od szosy) cmentarz wojenny, dojście jest oznakowane). Na przełęczy spotkamy ciekawą kapliczkę oraz trzy krzyże, ale przede wszystkim ukaże nam się wspaniały i rozległy widok w kierunku Czaszyna i Brzozowca - wart naszych oczu, zwłaszcza przy dobrej pogodzie. Po chwili odpoczynku zjeżdżamy ostro w dół (proszę to potraktować dosłownie, bowiem szybkość, którą tu udaje się osiągnąć rowerem jest całkiem przyzwoita) do Tarnawy Górnej. Jeżeli już tu jesteśmy nie zapomnijmy odwiedzić ruin cerkwi Zaśnięcia Matki Bożej z 1817 r, oraz kościoła z początku naszego wieku. Tu należy się zastanowić ile mamy czasu i co w związku z tym robić dalej, przy założeniu, że chcemy wrócić do Leska. Bardziej wytrwali pojadą zapewne dalej przez Tarnawę Dolną do Zagórza i tamtędy do Leska, a inni mogą chcieć wracać tą samą drogą. (Fajnie się zjeżdżało do Tarnawy Górnej - teraz spróbujmy wjechać z powrotem ;-))
Długość trasy: 16km (w obie strony), lub 25km pętla przez Zagórz.

Bieszczady na rowerze Pod Gruszką. Początek zjazdu do Tarnawy, obecnie jest tu nowy asfalt
foto: P. Szechyński

2. Wola Michowa - Baligród

Do Woli Michowej dojeżdżamy albo z Komańczy, albo z Cisnej. Patrząc od strony Cisnej, szukamy drogi w prawo (prawie naprzeciw sklepu spożywczego), obok pomnika pomordowanych funkcjonariuszy MO i wjeżdżamy w nią.

Z początku będziemy spotykać jeszcze nieliczne zabudowania, jednak za chwilę wszystko zniknie i zostaniemy sam na sam z bieszczadzką przyrodą. Droga ta jest trudna kondycyjnie, ze względu na długi i męczący podjazd, jednak czasem poprowadzić rower też nie grzech. Po ponad pięciu kilometrach podjazdu powinniśmy osiągnąć Przełęcz Żebrak - po drodze warto zwrócić uwagę na obelisk Puszcz Imperatora, ustawiony w 30 rocznicę sprowadzenia żubrów na te tereny. Tuż przed przełęczą napotkamy skrzyżowanie - droga w lewo prowadzi do Mikowa, my sporym łukiem jedziemy w prawo. Za moment droga powinna stać się trochę bardziej płaska, przecinamy szlak czerwony i rozpoczynamy solidny zjazd. Po minięciu bazy namiotowej Rabe, zjazd stanie sie bardziej łagodny. Wjeżdżamy do doliny Rabiańskiego potoku. Po osiągnięciu miejscowości Rabe (a raczej tego co po niej zostało), mijamy rezerwat "Gołoborze", dwa zakłady górnicze a po osiągnięciu "asfaltu" w Bystrem, skręcamy w lewo na Baligród.
Długość trasy: 18,4km.

Rzepedź Rzepedź, pierwsze zabudowania od strony Prełuk
foto: P. Szechyński

3. Smolnik n. Osławą - Rzepedź

Do Smolnika zjeżdżamy z trasy Cisna-Komańcza. Przejeżdżamy przez całą wioskę (zabytkowa cerkiew murowana) i jedziemy cały czas wzdłuż torów kolejki wąskotorowej i rzeczki Osławy. W Mikowie min. kilka starych chałup, krytych strzechą. Po jakimś kilometrze do półtora, według niektórych, starszych map, urywa się droga, zapewniam jednak, że droga jest i przejedziemy tędy do Duszatyna, a jedyną większą przeszkodą, którą musimy pokonać, będzie rzeka (4 brody). Po minięciu czwartego wyjeżdżamy tuż obok pola namiotowego w Duszatynie, wpada tu do Osławy potok Olchowaty. Z Duszatyna, nadal wzdłuż torów jedziemy do Prełuk, gdzie zobaczymy most, który należy przejechać. Droga za mostem w lewo prowadzi do Komańczy, więc my jedziemy prosto. Za chwilę mijamy stary łemkowski cmentarz (po lewej), oraz pozostałości po cerkwi (po prawej). Po ok.30 minutach powinniśmy wyjechać w Rzepedzi - przy stacji kolejki wąskotorowej (obecnie odcinek jest nieczynny).

Droga przez Mików Droga przez Mików
foto: P. Szechyński

4. Rzepedź - Kalnica, a dalej Baligród

Jest to najkrótsza droga z tej strony Działu, do Baligrodu. W Rzepedzi w okolicy stacji PKP (sto metrów przed nią, od strony Komańczy), skręcamy za drogowskazem na Turzańsk, jedziemy wzdłuż byłego Zakładu Przemysłu Drzewnego (obecnie produkują tam elementy m.in. mebli giętych) i rozpoczynamy podjazd.

Potok Tarnawka Potok Tarnawka na odcinku Turzańsk - Kalnica
foto: P. Szechyński

Przygotujmy się na dłuższe pedałowanie pod górę, podjazd jest miejscami stromy i długi, jednak ze szczytu będziemy mogli podziwiać piękne widoki, na trzy strony. Czwartą zasłoni nam Suliła (759 m n.p.m. ) - to ta góra po lewej stronie. Tu w zasadzie kończy się w miarę poprawna droga i będziemy jechać, to ścieżką, to po błocie, to przez łąkę. Momentami trzeba poruszać się intuicyjnie, aby nie zgubić obranego przez nas celu. Jadąc cały czas prosto, wyjedziemy na szosie w Kalnicy, skąd możemy udać się również do Baligrodu (przez Kiełczawę). Trasa jest momentami trudna i wymaga nieco kondycji. Może się zdarzyć, że częściej będziemy nieśli rower niż na nim jechali. Pierwszy raz pokonywałem ten odcinek w przeciwnym kierunku, jeszcze na poczciwym, wyładowanym "po dach" składaku Wigry-3, i zdaje się drugi raz na to bym się nie porwał - do przygód doliczając jeszcze ucieczkę z rowerem na plecach przed potężnymi owczarkami podhalańskimi, które pilnują pasących się często w tej okolicy owiec.

5. Baligród - Stężnica - Wołkowyja

Zakładając, że z Baligrodu wyjeżdżamy z rynku, kierujemy się w kierunku jak na Jabłonki i po przejechaniu 700m zobaczymy drogowskaz w lewo z napisem Stężnica 3km. Tam właśnie skręcamy, mijamy Stężnicę i zaczyna się lekki, a później coraz bardziej stromy podjazd pod górę. Jesteśmy na stokach Lipowca, którego szczyt zostawiamy po lewej stronie i po chwili zaczynamy dość ostro zjeżdżać w dół w kierunku Woli Górzańskiej. Trasa jest malownicza, jedziemy wzdłuż potoku, po drodze mijamy brody przez rzekę i po chwili dojedziemy do Woli Górzańskiej. Wcześniej droga była mocno zniszczona, jednak teraz znacznie się poprawiła i jadąc dalej dojedziemy do Górzanki (cerkiew po lewej), a stamtąd do Wołkowyi.
Długość trasy: ok.12km.

6. Rajskie - Sękowiec - Smolnik k.Lutowisk

Kolejną wycieczkę rowerową proponuję rozpocząć w Rajskiem. To właśnie w tej miejscowości San wpada do Zalewu Solińskiego. Do Rajskiego dojeżdżamy od strony Czarnej, lub od strony Bukowca. Jeżeli jedziemy od strony Czarnej, to zaraz po przejechaniu mostu na Sanie szukamy pierwszej drogi w lewo i skręcamy w nią. Będziemy teraz jechać wzdłuż Sanu.

Trasa rowerowa Sękowiec - Rajskie Wśród kwiatów. Odcinek Rajskie - Sękowiec
foto: P. Szechyński

Przez pierwszy kilometr, po prawej i lewej stronie drogi spotkamy min.wiele nowych ośrodków wypoczynkowych. Po chwili zabudowania się skończą, a my jedziemy wąską asfaltową na tym odcinku dróżką. Co kawałek, zjazdy i zejścia nad brzeg Sanu, który jest tutaj bardzo płytki. Jedziemy dalej, aż do osiągnięcia mostu. Będzie tutaj rozwidlenie dróg. Tę prosto, oraz tę w prawo zostawiamy, a sami skręcamy na most i przejeżdżamy go. Zanim to uczynimy, możemy oczywiście zrobić sobie przerwę, a choćby na chłodną kąpiel. Co prawda jest tu dość płytko, ale gdy na dworze upał, czasem chce się wykąpać w kałuży. Jeśli się dobrze przypatrzymy, to 50m przed mostem, jest odcinek troszkę głębszej wody (powiedzmy po pachy). Niestety zatrzymując się w tej okolicy nie sposób nie zauważyć (szczególnie w okolicy mostu i pod nim) sporej ilości śmieci, puszek, butelek porozrzucanych dookoła itp. Nie brzmi to zbyt zachęcająco, ale to niestety nasze świadectwo. Jedziemy dalej, za mostem w prawo - lekko pod górę. Jeśli przypieka słońce, proponuję uważać na jaszczurki wygrzewające się na drodze, a które można tu spotkać stosunkowo często. Po chwili jazdy, zauważymy tablice po prawej i lewej stronie drogi, informujące o tym, że jest tam ostoja zwierzyny. Należy bezwzględnie trzymać się drogi i w zabronionych miejscach nie wchodzić do lasu, ani nie schodzić nad rzekę.

San San na wysokości Tworylnego, w głębi osuwisko pod którym znajduje się taras widokowy
foto: P. Szechyński

Jadąc dalej, zauważymy, że droga zaczyna piąć się w górę, a rzeka oddala się. Jeszcze chwila i wjeżdżamy do rezerwatu przyrody "Krywe". Poznamy go po tablicy informacyjnej, oraz po tarasie widokowym. Widok z niego jest bardzo ładny, pomimo, że nie zobaczymy ani wysokich gór, ani zbyt rozległej przestrzeni. Zobaczymy za to dzikość miejsc w które przyjechaliśmy, a przede wszystkim ich niesamowity spokój i ciszę (no, może nie wszyscy to dostrzegą). Z tarasu widoczny jest przełom Sanu oraz tereny dawnej wsi Tworylne a dokładniej jej dolnej - najstarszej części.

Dalej, gdy napotkamy rozwidlenie dróg, wybieramy tą idącą lekko w prawo, bliżej koryta Sanu. Jest łagodniejsza, mniej na niej podjazdów. Jedziemy, aż osiągniemy kamieniołom, który dziś nieczynny, wcale nie tak dawno pracował jeszcze pełną parą. Po chwili jazdy, powinniśmy osiągnąć rezerwat przyrody "Hulskie". Jest to ostoja żbika, rysia, niedźwiedzia oraz węża Eskulapa (min.). Dalej, jedziemy, aż do chwili, gdy napotkamy skrzyżowanie. To tutaj "wpada" droga, którą zostawiliśmy zaraz za "Krywem". Oczywiście wybór , którą z nich tutaj dojechać należy do nas samych, ja zaproponowałem, tę bliżej rzeki, tylko dlatego, że jest łagodniejsza (a my mamy w nogach już sporo kilometrów). Jedziemy dalej i już za chwilę znajdziemy się w Sękowcu, skąd możemy albo wrócić tą samą trasą, albo pojechać dalej, przez Chmiel i Dwerniczek, aż do Smolnika lub ewentualnie po przejechaniu w Sękowcu mostu na Sanie - do Zatwarnicy. Do Zatwarnicy i Sękowca prowadzi z Rajskiego, także inna droga. Zostawiliśmy ją przy pierwszym moście na Sanie (tym od puszek;-)). Gdybyśmy w tamtym miejscu zamiast na most, skręcili w prawo, dojechalibyśmy właśnie do Zatwarnicy, poruszając się po przeciwległej do opisywanej stronie Sanu. Ta trasa ma także sporo walorów widokowych oraz krajoznawczych (ruiny, cmentarze) i jest dużo trudniejsza ze względu na liczne i miejscami długie podjazdy.

7. Cisna - Rezerwat "Sine Wiry"

Wyjeżdżamy z Cisnej w kierunku Dołżycy, droga prowadzi oczywiście asfaltem następnie tuż za Dołżycą (po prawej będzie stacja kolejki wąskotorowej ) skręcamy na Terkę. Droga w tym miejscu do niedawna była w kiepskim stanie, obecnie jest nowy asfalt. Zaraz na początku po lewej stronie drogi, tuż za potokiem widoczny będzie dawny kamieniołom (poznamy go po "skałkach" na stoku ). Jedziemy cały czas wzdłuż potoku Solinka, pięknie wijącego się pomiędzy drogą a pobliskimi zboczami. Mijamy osadę Buk i jedziemy dalej cały czas wzdłuż Solinki, która będzie teraz znajdować się raz po prawej, raz po lewej stronie drogi.

Mijamy po drodze dwa mosty i zatrzymujemy się na chwilę tuż przed trzecim z kolei (licząc od Buku). Będzie tu tablica informująca o rezerwacie "Sine Wiry" oraz szlaban. Mijamy szlaban i wjeżdżamy na teren leśny. Droga wysypana jest drobnymi kamyczkami, miejscami rozmyta na skutek opadów. Po około 20 minutach jazdy powinno być widać tabliczkę z napisem "do jeziorka". Można tu na chwilę zostawić rower i zejść dość stromym stokiem w kierunku rzeki. Jako, że odbiliśmy od drogi, którą wcześniej jechaliśmy, zmieniła nam się także rzeka - to już Wetlina. Miejsce jest przepiękne, pod skalnym urwiskiem na zakolu rzeki powstał niewielki "dołek" zwany teraz jeziorkiem. Gdy wrócimy, jedziemy dalej jeszcze kilkanaście minut i osiągniemy teren rezerwatu o czym poinformuje nas tablica. W tym miejscu będzie to po lewej stronie drogi fragment przepięknego przełomu Wetliny, przebijającej się po głazach i skałkach i robiącej przy tej okazji całkiem niezły szum. Po kolejnych kilkuset metrach po lewej ścieżka po rezerwacie - warto zejść nią w kierunku rzeki, zobaczymy tu ładny przełom Wetliny oraz ciekawe wychodnie skalne. Powrót tą samą drogą.
Długość trasy: 12,1km w jedną stronę.

8. Komańcza - Chryszczata - Cisna

Generalnie trasa jest ciekawa, ale też bardzo trudna ze względu na strome podjazdy, podmokły miejscami teren, kamienie i wystające korzenie.
Odcinek ten można oczywiście dowolnie skrócić lub wydłużyć w zależności od np. kondycji. Maksymalnie wydaje się realne wyciągnięcie z tej trasy około 50 kilometrów, przy czym jeżeli brać się już za taką pętlę (bo będzie to pętla) proponuję nie wracać tą sama droga do Komańczy, tylko po prostu "asfaltem". Przy takim założeniu byłoby to odpowiednio: około 20km w terenie i 30km szosą.

Szosówka Cisna - Komańcza "Szosówka" Cisna - Komańcza, na wysokości Łupkowa
foto: P. Szechyński

Wyjeżdżamy z Komańczy obok kościoła, kierujemy się w stronę rzeki (Osławica) i przekraczamy ją. Będzie odbicie szlaku czerwonego w lewo. Proponuję nie jechać szlakiem, tylko skierować się stromym podjazdem drogą w kierunku Prełuk. Droga wije się między wzgórzami, co chwilę są strome podjazdy i zjazdy. Czerwony szlak złapiemy ponownie w Prełukach i od tej pory poruszamy się wzdłuż jego biegu. Najpierw drogą do Duszatyna. Ten odcinek jest łagodny, bez większych podjazdów. Po dotarciu do Duszatyna, skręcamy zgodnie ze szlakiem w lewo, tuż przed polem namiotowym i wpadającym obok do Osławy potokiem Olchowaty.

Zaczyna się podjazd (stokówka), najpierw stosunkowo łagodny, potem coraz stromiej. Zaczynają się także kamienie i wystające korzenie. Po drodze przecinamy kilka potoczków i pniemy się wyżej. Gdy podjazd zacznie się robić wyraźnie stromy, będzie to znak, że zbliżamy się do terenu rezerwatu "Zwiezło" - po chwili ujrzymy tablicę. Teraz jeszcze bardziej ostry podjazd i osiągamy pierwsze jeziorko duszatyńskie, które objeżdżamy lewym brzegiem (uwaga - zakręt szlaku) i pniemy się pod kolejne, drugie jeziorko. Ta część trasy jest dość podmokła i błotnista, po opadach deszczu długo utrzymują się kałuże i błoto, ze względu na znaczne zacienienie. Od drugiego jeziorka zacznie się bardzo stromy podjazd pod Chryszczatą (997m n.p.m). W większości przypadków raczej nie obejdzie się bez prowadzenia roweru. Jest to jednak fragment dość krótki - nawet gdyby przyszło prowadzić rower cały odcinek jeziorka - Chryszczata, nie zajmie to raczej więcej niż pół godziny.

Na Chryszczatej chwila odpoczynku i lecimy w dół. Zjazd jest stromy, jeżeli niedawno padał deszcz mogą być kłopoty. Jest też kilka krótkich podjazdów. Po drodze mijamy oznakowane miejsce po bitwie z I wojny światowej (1915r) a nieopodal znajdował się również cmentarz. Zjeżdżamy cały czas, aż do osiągnięcia drogi - będzie to znak, iż znajdujemy się na Przełęczy Żebrak. Stąd dalej czerwonym szlakiem najpierw łagodnie, potem coraz stromiej wspinamy się na Wołosań. Jest to najwyższy punkt naszej wyprawy. Z Wołosania zjazd w kierunku Osiny i Hona (Honia), jeszcze moment i jesteśmy w Cisnej.

Bród na drodze Mików - Duszatyn Bród na drodze Mików - Duszatyn
foto: P. Szechyński

Jeśli to był nasz punkt docelowy, to kończymy tu wyprawę - pokonaliśmy dobre 20km w trudnym terenie. Jeśli natomiast z jakichś względów musimy wrócić do Komańczy, proponuję zrobić to drogą. Jest to "na okrągło" 30km, przy czym trasę tą pokonuje się bardzo szybko. Jedziemy łagodnie przez Majdan i Żubracze, następnie mamy stromy podjazd pod serpentyny. Stąd zjeżdżamy w kierunku Woli Michowej, 5-6 km ciągłego zjazdu. Kilka stromych podjazdów czeka nas jeszcze przez Łupkowem (który miniemy po lewej) oraz Osławicą. Odcinek Radoszyce - Komańcza (3 km) to już zabawa :) Jesteśmy z powrotem.

9. Zatwarnica - Krywe n.Sanem

Krótka, łagodna, ale ciekawa trasa. Przyjemne widoczki i sporo zabytków do zobaczenia. Całość do objechania w 2 godziny, przy czym zależy to oczywiście od ilości postojów.

Zatwarnica Zatwarnica
foto: P. Szechyński

Ruszamy z Zatwarnicy, skręcając w drogę obok kościoła i kierujemy się nią według oznaczeń na Hulskie (przebiega tędy czerwona ścieżka dydaktyczna "Przysłup - Krywe"). Widać od razu, iż kiedyś był tu asfalt, jednak to co po nim zostało nie za bardzo go przypomina. Czeka nas dośc długi podjazd, celem ominięcia pobliskiego wzgórza. Po pewnym czasie (15-30min.) dojeżdzamy do tablicy informującej, iż w pobliżu znajduje się rezerwatu "Krywe" - narysowana jest tu mapka z dokładną lokalizacją. Teraz dość długi zjazd i po chwili osiągamy Hulskie. Warto rozejrzeć się trochę po terenie tej nieistniejącej już miejscowości (obecnie znajduje się tu jedno gospodarstwo). W pobliżu ruiny cerkwi, dzwonnicy i stary cmentarz. Po obejrzeniu tych śladów historii, przekraczamy most na potoku Hulski i podjazdem kierujemy się w kierunku Krywego. Jeszcze ok. 2km, teraz już lepszej jakości asfaltem (ze względu na zakaz ruchu) i odbijamy w prawo w droge polną. Zbliżamy się do wzgórza Ryli, skąd mamy przepiękny widok na dolinę Krywego. Ostry zjazd i jesteśmy na dole, czyli na terenie dawnej wsi Krywe. Podobnie jak w Hulskiem zachowały się tu ruiny cerkwi św. Paraskiewii i dzwonnica parawanowa oraz przycerkiewny cmentarz.

Ruiny w Krywem w porównaniu do innych, są jednak imponująco dobrze zachowane, duże i warto je zobaczyć. Oprócz ruin cerkwi, wcześniej napotkamy pozostałości dawnego dworu. Przed wojną w tej pustej obecnie dolinie stało 82 zabudowania w których mieszkało blisko 600 osób. Na dzień dzisiejszy jest tu malutkie gospodarstwo agroturystyczne "U Tośki".
Więcej na ten temat:
Dawne wsie - Krywe
Cerkiew w Krywem

Z terenu ruin wychodzi oznaczona kolorem niebieskim ścieżka dydaktyczna, biegnąca z powrotem na Ryli, jednak krótszą drogą. Pokonanie jej rowerem w okresie letnim będzie bardzo trudne, ze względu na to, iż jest mocno zarośnięta - trawy, osty, barszcz i pokrzywy mają tu nierzadko ponad 2m wysokości. Polecam powrót tą samą droga, którą przyjechaliśmy, co nie znaczy, że ścieżką niebieską nie można lub się nie da.
Cała droga powrotna, aż do Zatwarnicy ta samą trasą. Można również zrobić pętlę, jadąc dalej drogą w kierunku przełęczy Szczycisko, przekroczyć San mostem w d.Obłazach i wrócić przez Sękowiec drugim brzegiem Sanu - polecam (trasa jest oznakowana, z wyjątkiem zjazdu do wsi Krywe).
Długość trasy: 6,9km w jedną stronę, lub 30,6km: pętla Zatwarnica - Hulskie - Obłazy (most na Sanie) - Sękowiec - Zatwarnica.

10. Cisna - Solinka - Roztoki - Cisna

Przy wjeździe z Solinki Przy wjeździe z Solinki na "asfalt" jedziemy w prawo, w lewo droga prowadzi do Woli Michowej
foto: P. Szechyński

Można zrobić następującą pętlę, okrążając cały masyw Hyrlatej:
Cisna - Majdan - Żubracze - Solinka - Roztoki Górne - Liszna - Majdan - Cisna, lub w kierunku przeciwnym.
Trasa rowerowa jest oznakowana, droga dobra, niewiele dziur, sporo natomiast drobnych kamieni - jednak jedzie się dość przyjemnie. Z braku roweru, aby pokonać tę trasę, można w okresie letnim skorzystać z wypożyczalni rowerów znajdującej się na parkingu w Cisnej.

Poruszamy się malowniczą doliną Solinki, pomiędzy Matragoną a Hyrlatą, następnie po minięciu Roztok Górnych pomiędzy Hyrlatą a Małym Jasłem i Worwosoką.
Więcej o odcinku Żubracze - Roztoki Górne: Solinka
Czas przejazdu pętli: ok. 2 godziny,
Długość trasy: 27km.

Zobacz także:

Opis polskiego odcinka szlaku Zielony rower
Transgraniczną Trasę Rowerową TTR Komańcza - Medzilaborce
Trasy w okolicy Czarnej: Czarna i okolice

P. Szechyński

Stokówka do zatwarnicy Stokówka Rajskie - Studenne - Zatwarnica kawałek przed Krywem (2013)
foto: P. Szechyński
przełęcz Żebrak Przełęcz Żebrak, początek zjazdu w kierunku Rabego (2013)
foto: P. Szechyński
» Praktyczne «

Kamera w Czaszynie

Noclegi
Schroniska
Schroniska PTSM
Bazy namiotowe i chatki
Harcerskie bazy i hoteliki

Mapa Bieszczady - wersja online
Mapy Bieszczadów - recenzje
Mapy wycinkowe - recenzje
Przewodniki
Ciekawe wydawnictwa

Szlaki turystyczne - opisy
Szlaki turystyczne - wykaz
Czasy przejść
Ścieżki przyrodnicze - wykaz
Regulamin BdPN
Punkty kasowe BdPN

Bieszczadzka Kolejka Leśna
Jazdy konne
Wyciągi narciarskie
Muzea
Informacja turystyczna
Przewodnicy
Przewoźnicy (Bus)
Przejścia graniczne
Traperska przygoda - tabory

» Warto wiedzieć «

Z psem w Bieszczady
Zagroda pokazowa żubrów
Wędkarskie eldorado na Sanie
Rejsy po Zalewie Solińskim
Park Gwiezdnego Nieba Bieszczady
Karpackie niebo
Sery w Bieszczadach
Wypał węgla drzewnego
Jaskinie
Snowgliding w Bieszczadach
Bieszczadzkie szybowiska
Bieszcz. Centrum Nordic Walking

Trochę historii
Podział (granice) Bieszczadów
Losy bieszczadzkiej ludności
Różne plany rozwoju Bieszczadów
Na wyniosłych połoninach BdPN
Nie tylko Wysokie
Sieć wodna
Geocaching

Fauna Bieszczadów
Flora Bieszczadów

Leśny Kompleks Promocyjny "Lasy Bieszczadzkie"

Ukraińska Powstańcza Armia
Karol Wojtyła w Bieszczadach
Bieszczady pół wieku temu
Bieszczady w filmie

Polowanie w Bieszczadach

Reportaże

Rozmaitości bieszczadzkie

» Cerkwie i cmentarze «

Cerkwie drewniane w Bieszczadach
Cerkwie murowane
Kapliczki w Bieszczadach
Dawne cmentarze, cerkwie i cerkwiska
Ikonostas
O ikonie słów kilka
Bojkowszczyzna Zachodnia. Ochrona zasobów kulturowych - działania praktyczne (pdf)

Cmentarze żydowskie (kirkuty)
Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku
Cmentarze wojskowe w Komańczy
Cmentarz wojskowy w Lesku

Kościół w Woli Michowej

Obelisk UPA

» Wyprawy piesze «

Tarnica z Wołosatego
Halicz z Wołosatego
Bukowe Berdo z Mucznego
Krzemień
Szeroki Wierch
Połonina Caryńska
Połonina Wetlińska
Smerek (wieś) - Smerek - Połonina Wetlińska - Brzegi Górne
Cisna - Jasło - Smerek (wieś)
Suche Rzeki - Smerek
Dwernik-Kamień
Pętla: Wetlina - Riaba Skała - Czerteż - Kremenaros - Rawki - Dział - Wetlina
Mała i Wielka Rawka z p. Wyżniańskiej
Ścieżka "Berehy Górne"
Chryszczata z Komańczy
Chryszczata z Jeziorka Bobrowego
Szlak Huczwice - Chryszczata
Jaworne - Kołonice - Jabłonki
Krąglica
Hyrlata
Szlak graniczny Łupków - Balnica
Przełęcz nad Roztokami - Ruské
Przełęcz nad Roztokami - Okrąglik - Jasło
Jasło i Okrąglik ze Strzebowisk
Łopiennik
Ścieżka Jeleni Skok z Cisnej (wieża widokowa)
Opołonek i Kińczyk Bukowski
Ścieżka dendrologiczno-historyczna w Berehach
Przysłup Caryński z Bereżek
Bukowiec - Sianki - Źródła Sanu
Tarnawa Niżna - Dźwiniacz Górny
Brenzberg - ścieżka
Krutyjówka - ścieżka
Tworylne i Krywe z Rajskiego
Terka - Studenne
Otaczarnia w Bukowcu
Rajskie - Studenne (most)
Przysłup - Krywe
Korbania z Bukowca
Korbania z Łopienki i Tyskowej
Suliła
Wola Michowa - Balnica szl. żółtym
Z Balnicy do Osadnego
Do Solinki z Żubraczego
Zwierzyń - Myczków
Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy
Lasumiła - najgrubsza jodła
Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki
Stare Procisne, ścieżka
Dwernik - Procisne, ścieżka
Przez bieszczadzki las - ścieżka Nasiczne - Sękowiec
Kopalnia ropy Polana - Ostre
Holica z Ustianowej - ścieżka
Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza
Huczwice - ścieżka geologiczna
Komańcza - ścieżka dydaktyczna
Jawornik - ścieżka
Gminny szlak Baligród
Bukowy Dwór - ścieżka przyrodnicza
Po ekomuzeum w krainie bobrów
Dolina Potoku Zwór

» Warto zobaczyć «

Wodospady i kaskady
Jeziorka Duszatyńskie
Jeziorko Bobrowe
Sine Wiry
"Gołoborze" i dolina Rabskiego
Rezerwat "Przełom Osławy"
Rezerwat "Śnieżyca wiosenna w Dwerniczku"
Torfowisko "Tarnawa"
Torfowisko "Wołosate"
Jaskinie w Nasicznem
Grota w Rosolinie
Rezerwat "Hulskie"
Młyn w Hulskiem
Pichurów - punkt widokowy
Przełęcz Wyżna - pkt. widokowy
Zagroda pokazowa żubrów
Mini-zoo w Lisznej i Myczkowcach
Koziniec kamieniołom
Skałki Myczkowieckie
Ogród biblijny w Myczkowcach
CKE Myczkowce; miniatury cerkwi
Entomo-zieleniec Myczkowce
Zielony domek w Ustrzykach G.
Muzeum Historii Bieszczad
Klasztor w Zagórzu
Droga krzyżowa w Zagórzu
Sanktuarium w Jasieniu
Most podwieszany w Dwerniczku
XIX-wieczny most kolejki
Radoszyckie źródełko
- legenda o radoszyckim źródełku
Kamień leski
Nowe pomniki przyrody w dolinie Osławy i Kalniczki
Góry Słonne
Rezerwat Sobień
Rezerwat "Polanki"
Góry Słonne - pkt. widokowy
Ekomuzeum Hołe
Pomnik Tołhaja
MBL Sanok - skansen w Sanoku
Park miejski w Sanoku

» Ski-tour;

Hyrlata (1103 m) zimą
Matragona (990 m) zimą
Osina (963m n.p.m.)
Płasza, Kurników Beskid, Okrąglik

» Rowerem «

Trasy rowerowe

» Samochodem «

Trasy samochodowe
Stan dróg w Bieszczadach
Parkingi

» Słowacja i Ukraina «

Zalew Starina (Słowacja)

Projekt Rozłucz
Jasienica Zamkowa
Stara Sól
Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005
Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006

 

Serwis nasz i współpracujący z nami reklamodawcy
zbierają i przechowują tzw. pliki cookies zarówno do np. statystyk,
jak i w celach reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawien przegladarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Przeglądając nasz serwis ZGADZASZ się na wykorzystywanie tych plików. Szczegółowe informacje na temat cookies
znajdują się w naszej Polityce prywatności

© Twoje Bieszczady 2001-2018
Twoje Bieszczadyon